Teatr i dialog

Festiwale teatralne ukazują tu dwa oblicza kultury: rozumianej jako wyraz indywidualności i jako jednocząca społeczeństwo tradycja.

22.09.2009

Czyta się kilka minut

Gdy rozmawia się dziś z reżyserami i aktorami średniego i starszego pokolenia, w ich opowieściach nieustannie powraca Wrocław jako magiczna oaza wolności w socjalistycznym baraku, miejsce niezwykłych teatralnych spotkań pomiędzy Polską a światem. Jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych czasu PRL, powiewem wolności porównywalnym z warszawską wizytą Rolling Stonesów, był Uniwersytet Poszukiwań Teatru Narodów - projekt zrealizowany we Wrocławiu latem 1975 r.

Opiekę nad Uniwersytetem sprawował Jerzy Grotowski. W ramach festiwalu nie tylko zaprezentowano dzieła najwybitniejszych wówczas artystów z całego świata, ale odbyły się prowadzone przez Grotowskiego publiczne rozmowy z twórcami takimi jak Eugenio Barba, Jean-Louis Barrault, Peter Brook, Joseph Chaikin, André Gregory i Luca Ronconi, projekcje filmowe, a także staże, podczas których polscy i zagraniczni artyści mogli pracować wspólnie (np. Małgorzata Dziewulska, Jerzy Radziwiłowicz i Tadeusz Bradecki byli stażystami u Petera Brooka, a Jean-Louis Barrault uczył się pracy z aktorem od... Jerzego Grotowskiego). To od tamtego festiwalu datuje się ogromna popularność Grotowskiego, jego prac i teorii na świecie (głównie we Włoszech, Francji i USA).

Dialog i Brave

Drugim niezwykłym momentem w dziejach teatralnego Wrocławia było zainaugurowanie w roku 2001 I edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Dialog. Gałązka odłamana od pnia zasłużonego toruńskiego Kontaktu, przywieziona przez Krystynę Meissner, od lat dyrektorkę Teatru Współczesnego, i zasadzona nad Odrą przyjęła się nadzwyczaj dobrze. To we Wrocławiu po raz pierwszy w Polsce mogliśmy zobaczyć spektakle Luka Percevala, René Pollescha i Stefana Puchera, oglądać głośne na całym świecie realizacje Christopha Marthalera, Roberta Wilsona, Johana Simonsa, Alvisa Hermanisa; z drugiej strony, dla tłumnie przybywających do stolicy Dolnego Śląska krytyków z tak odległych krajów jak USA, RPA czy Korea festiwal-wizytówka polskiej sztuki stanowił pierwszą okazję do spotkania z teatrem Krystiana Lupy, Jana Klaty, Michała Zadary, Krzysztofa Warlikowskiego czy Grzegorza Jarzyny - dziś zapraszanych na wszystkie kontynenty. Co roku festiwalowi towarzyszą spotkania i dyskusje panelowe z artystami i zaproszonymi gośćmi - filozofami, politykami, duchownymi, dziennikarzami - którzy wraz z publicznością zastanawiają się nad sensami przekazywanymi przez teatr i starają się, by udział w przedstawieniach poruszających najtrudniejszą problematykę (zła, wolności, granic realności) stał się okazją do prawdziwego dialogu - a nie li tylko artystowskiego monologu.

Na przeciwległym biegunie do olśniewającego mistrzowskimi widowiskami Dialogu umieścić można organizowany przez Grzegorza Brala (lidera Teatru Pieśń Kozła) Brave Festival. Organizatorzy skupiają się tu na kulturze rozumianej całkiem odmiennie: nie jako wyraz indywidualności, ale jako jednocząca społeczeństwa tradycja. Skupionej na sobie, coraz bardziej homogenicznej Europie przeciwstawiają rozmaitość kultur tradycyjnych; potęgom cywilizacyjnym - zagrożone wyginięciem i zapomnieniem języki, melodie, mity, wierzenia; profesjonalistom żyjącym z uprawiania sztuki - ludzi, dla których śpiew, taniec czy recytacja są rytualną, najświętszą częścią egzystencji; artystom korzystającym z dobrodziejstw wolności słowa, demokracji i państwowego mecenatu - twórców walczących o przetrwanie w krańcowo trudnych warunkach politycznych i ekonomicznych, zmagających się z cenzurą, represjami, okrutnym łamaniem praw człowieka. Dotychczasowe edycje odbywały się pod hasłami "Magia Głosu", "Głosy Azji", "Zatopione Pieśni", "Rytuał zaczyna się w Afryce" i "Wszystkie modlitwy świata"; każda z nich wprowadzała polską publiczność w nieznane jej dotąd obszary kulturowe. Organizatorzy starają się, by obie strony uczestniczące w festiwalu zyskały na tym spotkaniu, zdobyte dzięki sprzedaży biletów fundusze przekazując na takie cele, jak budowa szkół w Tybecie.

Świat Miejscem Prawdy

Od niedawna kolejnym centrum festiwalowym jest Instytut Grotowskiego. To tu w jubileuszowym roku 50-lecia powstania Teatru Laboratorium i 10-lecia śmierci jego założyciela odbyły się międzynarodowy festiwal "Świat Miejscem Prawdy" i uroczystości przyznania Europejskiej Nagrody Teatralnej. Stały się one pretekstem do zaproszenia do Wrocławia największych mistrzów światowych scen Wschodu i Zachodu, z Piną Bausch, Peterem Brookiem, Anatolijem Wasiliewem, Eugenio Barbą, Richardem Schechnerem i Tadashim Suzukim na czele.

Każdy z nich na swój sposób wchodzi w dialog z dziedzictwem Grotowskiego. Przez kilka tygodni we wszystkich wrocławskich teatrach dochodziło do wymiany teatralnych doświadczeń, refleksji, zachwytów - ponad podziałami językowymi, kulturowymi i politycznymi (godnym pozazdroszczenia jest fakt, że - mimo oczywistej konkurencji - w organizację każdego z wymienionych przeze mnie festiwali włączają się także inne teatry i liczne instytucje udostępniające swą przestrzeń i środki zaproszonym artystom). Historia zatoczyła koło.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2009