Reklama

Taryfa ulgowa?

Taryfa ulgowa?

30.10.2006
Czyta się kilka minut
Michał Olszewski w tekście pt. ("TP" nr 42 ) zabrał głos "w sprawie" młodej literatury. Świadomie użyłam tych słów, bo jego rozważania są mocno zaangażowane w obronę młodości jako takiej, tymczasem czynienie kategorii wieku kategorią szczególną upupia młodą literaturę. Zresztą jeszcze niedawno, mówiąc o młodych, przywoływano roczniki 70., teraz coraz częściej - robi to także Olszewski - 80. Nie wydaje się, aby młoda literatura stanowiła - jak zdaje się sugerować Olszewski - "dziecko szczególnej troski". W jej przypadku nie powinniśmy stosować taryfy ulgowej. Młodość niczego nie usprawiedliwia, debiuty słabe należy krytykować.
O

Olszewski poświęca nieco uwagi przyznawaniu twórcom stypendiów, ale to sprawa drugorzędna, ważniejsze jest, jakie zasady rządzą rynkiem wydawniczym i jakie książki promuje prasa. Tutaj pojawia się problem, którego autor zdaje się nie dostrzegać. Nazbyt często bowiem bywa promowana literatura niskich lotów. Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że "w ostatnim czasie dominuje rozczarowanie tym, co piszą młodzi, rozczarowanie nieuzasadnione, bo można wyłowić z oceanu nowych książek zjawiska interesujące. »Małż« Marty Dzido czy »Ojciec odchodzi« Piotra Czerskiego pokazują, że młoda literatura polska to nie tylko Masłowska, że coś się w tej prozie dzieje i warto przyglądać się jej bliżej". Niestety, Czerski, pisząc o Krakowie w czasie, gdy umierał Papież, czy Dzido, opowiadając, jak trudno zdobyć pracę i odnaleźć się w wyścigu szczurów, czy Maciek Miller z tematyką pedofilii ("...

2825

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]