Tak to się robi

W poprzednim numerze „Tygodnika” opublikowaliśmy artykuł Cezarego Łazarewicza „Orzeł może” o kulisach tworzenia w Polsce ustaw.
Czyta się kilka minut

Nie rozstrzygaliśmy, czy działania opisane w tekście są legalne. Ważne, że dla wielu obywateli – w tym naszych Czytelników – podobne praktyki są oburzające, zaś dla branży medialno-piarowskiej – wcale nie. „Bo tak się przecież robi” – słyszeliśmy od wtajemniczonych w kulisy niejednej kampanii prasowej, radiowej, telewizyjnej czy internetowej, która po bliższym przyjrzeniu okazywała się pomysłem nie dziennikarzy czy redaktorów, ale przedstawicieli firm PR.

W zgodzie z dziennikarskimi zasadami poprosiliśmy o zabranie głosu przedstawicieli firmy MDI, której działania opisał Cezary Łazarewicz. Jego z kolei – o odpowiedź na postawione mu zarzuty. Niezależnie od tej wymiany zdań, interesuje nas jednak szerszy kontekst tej historii: czy żyjemy już w czasach, kiedy na skutek słabości mediów prawdziwą czwartą władzą w Polsce są firmy PR? Wielu twierdzi, że żyjemy w epoce postpolityki i kluczem do politycznego sukcesu jest przede wszystkim dbałość o wizerunek, a nie dokonania wynikające z realnej władzy – kluczem jest więc PR. Czy podobnie jest z mediami? Branża medialna straciła – w dużej mierze na własne życzenie – autonomię, a za nią i wiarygodność. Wszyscy na tym tracimy – zarówno obywatele, jak np. politycy, którzy napawają się słabością mediów i aż za dobrze wiedzą, jak ich używać we własnym interesie.

Czy „tak to się robi” i nie można inaczej? Do tego pytania będziemy wracać w następnych numerach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2013