Reklama

Święcona woda w próbówce

13.09.2011
Czyta się kilka minut
Mimo spektakularnego rozwoju nauk przyrodniczych wciąż słyszymy, że teoria ewolucji jest oszustwem albo że trzeba ją ochrzcić nadprzyrodzonymi interwencjami. Niektóre z tych głosów formułują ludzie Kościoła.
/ rys. Mateusz Kaniewski
P

Pięć lat temu po głośnej zapowiedzi ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha, że oprócz teorii ewolucji szkoły nauczać będą kreacjonizmu, OBOP sprawdził, co o genezie człowieka sądzą Polacy. Okazało się, że prawie co trzeci dorosły uważa, iż człowiek został stworzony od razu w obecnej postaci, nieco ponad połowa - iż ludzie powstali w wyniku długiego procesu biologicznego. Największy wpływ na poglądy o pochodzeniu człowieka miała religijność: 46 i 36 proc. regularnie praktykujących było odpowiednio za ewolucją i przeciw niej, gdy tymczasem wśród niewierzących wyniki te rozkładały się odpowiednio 85 i zaledwie 6 proc.; poglądy zależne były też od wykształcenia.

Protesty, głównie środowisk naukowych, storpedowały pomysł ministra. Pozostało pytanie: czy Kościół w jakiś sposób wspiera antyewolucyjne tendencje wśród wierzących?

...

22547

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]