Reklama

Światło odbite

Światło odbite

16.03.2003
Czyta się kilka minut
O „Fridzie” zwykło się mówić jako o kolejnym dowodzie ubóstwa filmowego medium. Słychać głosy sceptyków: gdzie próby penetracji rozwichrzonej psychiki bohaterki i zgłębienia jej geniuszu? Gdzie odkrywanie tajników procesu twórczego? Epicka uroda filmu Julie Taymor każe mi jednak zapomnieć o wymaganiach stawianych „filmom o artyście”.
T

Tak, była kiedyś meksykańska malarka o imieniu Frida. Jej płótna osiągają dziś zawrotne ceny. Feministki widzą w niej ikonę. W amerykańskich środowiskach związanych z show businessem zapanowała wręcz snobistyczna moda na Fridę Kahlo. Bujny życiorys artystki z pewnością tę aurę podgrzewa. I z tej właśnie aury, ze skrzyżowania pop kultury, mitu, ideologii i sztuki wysokiej wyrasta amerykański film, który możemy teraz zobaczyć na naszych ekranach. Film wykorzystujący biografię artystki do opowiedzenia ciekawej i poruszającej historii.

Główny zarzut stawiany filmowi Taymor to właśnie jego anegdotyczność. Szczerze mówiąc, po reżyserce filmowej wersji „Tytusa Andronikusa” mogliśmy się spodziewać, że znacznie śmielej poczynać sobie będzie z utrwalonym w szerokiej świadomości portretem malarki. Że twórczyni dotychczas bezkompromisowa, imponująca wyobraźnią wizualną, w przypadku tak...

6265

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]