Świadek Willenberg

Artysta, uczestnik buntu w Treblince, powstaniec – Samuel Willenberg zmarł w Izraelu w wieku 93 lat. Był ostatnim z ocalałych więźniów obozu. Ostatnim świadkiem.
Czyta się kilka minut

Żydzi przywożeni do obozu Treblinka II mieli mniej niż procent szans na przeżycie pierwszych trzech godzin. Willenberg trafił tam w październiku 1942 r. Przetrwał do wybuchu buntu – 2 sierpnia 1943 r. „Zawsze byłem szalony” – mówił. We wrześniu 1939 r. jako 16-latek zgłosił się na ochotnika do Wojska Polskiego; w Chełmie podczas starcia z sowieckimi czołgami został ciężko ranny. 1 sierpnia 1944 r. dołączył do Powstania Warszawskiego. Walczył w oddziale AK, później z powodu gęstniejącej wokół żydowskiego powstańca atmosfery przeniósł się do AL. Za odwagę otrzymał Virtuti Militari. „Musiałem walczyć z Niemcami – wyjaśniał. – Za to, co nam zrobili”. Po wojnie swoimi rzeźbami i rysunkami opowiadał o tym, co widział. Zamieszkał w Izraelu, ale pozostał związany z Polską – przyjeżdżał tu na rocznice: buntu w Treblince, Powstania w Getcie i Powstania Warszawskiego. Nie ukrywał, dlaczego przeniósł się z AK do AL, ale podkreślał, że w czasie ucieczki z obozu Polacy bardzo mu pomogli.

Pierwszego dnia w Treblince Willenberga rozpoznał dawny nauczyciel, prof. Mering. Wiedział, że sam zginie. „Willenberg, ty musisz żyć! – powiedział Samuelowi. – Masz dobry aryjski wygląd, dobrą dykcję. Musisz uciec, aby opowiedzieć światu, coś tu widział i co jeszcze zobaczysz. To twoje zadanie”. Willenberg spełnił je doskonale. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2016