Strategia

Na pytanie, co sprawa krzyża powiedziała o polskim Kościele, odpowiedzi szukali 23 września uczestnicy debaty w Fundacji Batorego w Warszawie. Zaproszenie Aleksandra Smolara, prezesa Fundacji, przyjęli Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny "Więzi", oraz etyk Magdalena Środa.
Czyta się kilka minut

Smolar zagaił dyskusję pytaniem, jak Kościół, wspólnota kierująca się prawami wyższymi niż zasady wypracowane przez system demokratyczny, może funkcjonować w nowoczesnym społeczeństwie. Jego zdaniem wśród biskupów dało się zauważyć duże zróżnicowanie poglądów przy jednoczesnym silnym upolitycznieniu wypowiedzi. Ostatnie miesiące pokazały, że nie wypracowaliśmy jako społeczeństwo innego języka przeżywania żałoby w przestrzeni publicznej poza językiem religijnym, bo trudno za poważną alternatywę uznać obecny także w dyskursie publicznym "język drwiny i zgrywy".

Lisicki z zachowania Kościoła wyciągnął trzy wnioski: po pierwsze, polscy hierarchowie są podzieleni i w obliczu kryzysu nie potrafią przedstawić wspólnego stanowiska; po drugie, Kościół w Polsce nadal nie ma przywódcy, który mógłby prowadzić go pewną ręką; i po trzecie, nieumiejętność trafnej oceny sytuacji można było zaobserwować także u duchowieństwa niższego szczebla, co pozwala stwierdzić, że Kościół jest podzielony również oddolnie. Zdaniem Lisickiego brak stanowczej reakcji na wydarzenia związane z krzyżem z Krakowskiego Przedmieścia i niechęć do wzięcia odpowiedzialności przyczyniły się do największego od lat spadku zaufania do Kościoła (wg ostatnich badań CBOS 54 proc. Polaków oceniło działalność Kościoła pozytywnie, w czerwcu ten wskaźnik wynosił 64 proc.).

Według Nosowskiego, choć Kościół (w sensie wspólnoty ochrzczonych) wykazał się rozsądkiem - większość Polaków była za podjęciem merytorycznej dyskusji o pomniku - jednak konflikt nie powiedział nic nowego o Kościele hierarchicznym. Obecna sytuacja przypomniała mu tę z 1993 r., gdy wskutek zaangażowania duchowieństwa w politykę poparcie dla Kościoła spadło do 39 proc. Już wówczas dały się poznać: kryzys przywództwa, brak spójnej wizji, niechęć do podejmowania tematów trudnych i unikanie dialogu. Wzrosły w rezultacie nastroje antyklerykalne; "Tygodnik »Nie« miał nakład dwukrotnie większy niż dzisiejsze najpoczytniejsze czasopisma". Nosowski nawoływał do opracowania strategii działania dla Kościoła w Polsce.

Kościół to dla Środy instytucja nieprzejrzysta ekonomicznie i moralnie, która nie dopuszcza nie tylko do debaty z Kościołem, ale także debaty w Kościele, czego przyczyn etyczka doszukuje się w niskim poziomie intelektualnym jego członków. Środa wspomniała czasy PRL, gdy Kościół pomimo wewnętrznych podziałów był otwarty na ludzi myślących inaczej. Konflikt o krzyż nazwała (za Agatą Bielik-Robson) zjawiskiem o charakterze parareligijnym, a jego uczestników wyznawcami "religii 10 kwietnia", którzy "odklejali krzyż od Chrystusa i przenosili go w stronę Lecha Kaczyńskiego".?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2010