Reklama

Stracony rok

Stracony rok

06.06.2007
Czyta się kilka minut
Premiera "Cyrulika sewilskiego Rossiniego na deskach Teatru Wielkiego-Opery Narodowej potwierdziła niestety postępującą degrengoladę tej sceny. Spektakl poprowadzony dość topornie, uderzający kiczowatą scenografią, z niezbyt trafnym doborem solistów, uratowała orkiestra. To jednak za mało.
K

Kiedy Janusz Pietkiewicz niespełna rok temu obejmował stanowisko szefa Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, wyraźnie odciął się od polityki repertuarowej swojego poprzednika Mariusza Trelińskiego. Na konferencji prasowej z przekonaniem dzielił współczesny teatr operowy na dwa obozy. W pierwszym - złym - dominują ponoć reżyserzy, którzy eksperymentując z gatunkiem, sprzeniewierzają się operowej tradycji wykonawczej, nie szanują dyrygentów, śpiewaków i orkiestry, a nawet publiczności, proponują nieprzystojne rozwiązania sceniczne, epatują brzydotą i brutalnością. I takiej opery żąda tzw. publiczność festiwalowa, będąca wszak mniejszością, oraz paru krytyków. Obóz drugi - dobry - stanowi oazę estetycznego spokoju i reżyserskiej łagodności, krainę dzieł przyjaznych, należących do kanonu, pięknie wyśpiewanych i elegancko wygranych.

Nurt drugi, nazwany zgrabnie przez...

9141

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]