Reklama

Stos nieprawości

Stos nieprawości

17.01.2012
Czyta się kilka minut
W USA, Szwajcarii i Szkocji rehabilitowano ofiary procesów o czary, w Norwegii postawiono im pomnik, w Niemczech o ich niewinność coraz skuteczniej upomina się protestancki pastor. Czy nie czas, by sprawą zajęły się polskie sądy i Kościół?
rys. Joanna Grochocka
N

Nie wiem, nie wiem, przebóg, już tu umrę na tym krzyżu, nie powiem nic więcy” – krzyczała przypiekana Apolonia Porwitowa z Glinek, przesłuchiwana 23 kwietnia 1593 r. z powodu oskarżenia o czary. „Więcej ja cierpię niż Pan Bóg!” – dodawała w trakcie dalszych tortur.

Wtedy, nieco ponad 400 lat temu, pomówiona nie miała wielkich szans, by się obronić. Obrońca w podobnych procesach pojawił się dopiero w 1737 r., a gdy 40 lat później (w 1776 r.) zakazano karania śmiercią za czary, nadal nie rozwiązano głównego problemu. Wbrew temu, że lubimy myśleć o naszym kraju jako oazie tolerancji, za domniemane czary skazano w Polsce tysiące osób.

To dlatego również u nas można powtórzyć wezwanie niemieckiego pastora, który po analizie kolejnych przypadków wnioskuje do miast i diecezji, by uniewinniły ofiary takich procesów. Hartmut Hegeler, emerytowany duchowny z Unny...

7171

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]