Stambuł: (trzecia?) wojna światowa

Nowy Jork, Bali, Rijad, Bagdad, Stambuł... Terroryzm jest największym zagrożeniem świata, tyle że nie zachodniego, lecz islamskiego. Po dwóch latach od zamachów z 11 września widać, że celem “terrorystycznej międzynarodówki" - na pozór motywowanej religijnie - jest nie tylko Zachód, ale i świat muzułmański. A dokładniej: struktury społeczne i rządy, nie mówiąc o próbach wprowadzenia tam takich wartości jak demokracja, pluralizm, wolność słowa czy prawa człowieka.
Czyta się kilka minut

Nie przypadkiem celem ostatnich zamachów jest Stambuł. Turcja to cel idealny: państwo świeckie i (prawie) demokratyczne z muzułmańskim społeczeństwem, kraj z pogranicza świata zachodniego i islamskiego, członek NATO i sojusznik USA i Izraela, dążący do Unii Europejskiej. Nawet jeśli zamachy uderzały w synagogi i konsulat brytyjski, większość ofiar to muzułmanie. Celem była Turcja: stworzenie klimatu zagrożenia, destabilizacja, wsparcie lokalnych ekstremistów.

Pewien arabski politolog porównał Al-Kaidę do... internetu. Praźródłem globalnej sieci komputerowej było m.in. dążenie armii amerykańskiej do stworzenia zdecentralizowanej sieci, zdolnej funkcjonować w warunkach wojny światowej, gdy wróg zniszczy część central. Na podobnej zasadzie działa międzynarodowy terroryzm: gdy udało się zniszczyć jego zaplecze (talibowie i Husajn), część kanałów finansowych (m.in. w Arabii Saudyjskiej), większość siatek na Zachodzie, a także włączyć w walkę z terrorystami wiele rządów arabskich, Al-Kaida funkcjonuje jak internet: globalna sieć składa się z luźno powiązanych lokalnych komórek.

Głównym polem bitwy z terroryzmem - w sensie politycznym, gospodarczym, psychologicznym i ideowym - jest nie tylko Irak, ale cały świat islamski. I o ile Zachód się obroni, Irakijczykom czy Turkom trzeba pomóc.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 48/2003