Reklama

Sport i polityka

25.03.2008
Czyta się kilka minut
Im bliżej Igrzysk, tym bardziej jałowe jest pytanie: bojkotować czy nie? Zasadne stają się natomiast pytania inne: jak zachować się podczas imprezy? I czy sport w wydaniu olimpijskim powinien być trybuną międzynarodowego protestu?
B

Bojkoty igrzysk nie są częścią świata sportu. Należą do świata polityki. Są też czymś jeszcze: dramatem sportowców. Na przykład Jacka Wszoły, skoczka wzwyż, który - posiadając już dwa medale olimpijskie (Montreal 1976 i Moskwa 1980) - miał jechać po kolejny do Los Angeles. Nie pojechał, bo igrzyska zbojkotował ZSRR, a w ślad za nim inne państwa bloku wschodniego.

- Ogromny zawód - wspomina dziś Wszoła. - Byłem wtedy na zgrupowaniu we Włoszech, o bojkocie dowiedziałem się z mediów. Na początku nie wierzyłem, ale trzeba było się z tym pogodzić i na drugi dzień iść na trening. Nie było łatwo, do imprezy byłem przygotowany doskonale: miałem szansę jako pierwszy skoczek w historii zdobyć trzy medale na trzech igrzyskach.

Olimpiada i polityka krzyżowały się w XX w. wielokrotnie.

Polityka na arenie

...
9783

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]