Reklama

Słuchajcie Franciszka

Słuchajcie Franciszka

10.04.2017
Czyta się kilka minut
„»On stoi u drzwi i kołacze...«. Myślę czasem, że Jezus puka od wewnątrz, abyśmy pozwolili Mu wyjść. A Kościołowi się wydaje, że można zatrzymać Chrystusa w środku” – powiedział kard. Bergoglio do kardynałów na kilka dni przed wyborem na papieża.
P

Przemówienie arcybiskupa Buenos Aires, wygłoszone podczas Kongregacji Generalnej Kolegium Kardynalskiego 9 marca 2013 r., prawdopodobnie zadecydowało o wynikach konklawe. Treść wystąpienia, znana dotychczas tylko z ustnych przekazów, została ostatnio oficjalnie potwierdzona. Kardynał Jaime Ortega z Kuby otrzymał od Franciszka kopię notatek w języku hiszpańskim, które przygotował sobie przed czterema laty, gdy miał przemówić do kardynałów stojących przed wyborem nowego biskupa Rzymu. W kilku punktach pokazują one jego wizję urzędu papieskiego, którą teraz Franciszek stara się wprowadzić w życie.

Kościół nie może być celem sam w sobie i sam dla siebie punktem odniesienia – mówił przyszły papież. A jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy, jeśli sądzi, że świeci własnym światłem, gubi swą „tajemnicę Księżyca”, popada w teologiczny narcyzm i grozi mu największe zło: duchowa doczesność. Są dwa obrazy Kościoła – zanotował kard. Bergoglio: ewangelizujący, który przekracza samego siebie, wychodzi na zewnątrz, „słucha nabożnie słowa Bożego i z ufnością je głosi” (jak mówi pierwsze zdanie soborowej konstytucji „Dei verbum”), oraz Kościół światowy, doczesny, żyjący sobą, w sobie i dla siebie. Nowy papież – mówił dalej ówczesny prymas Argentyny – musi pomóc Kościołowi wyjść poza siebie, na peryferia egzystencji, których nie określają granice geograficzne, ale grzech, ból, brak wiary, niesprawiedliwość i każdy inny rodzaj biedy. Będzie musiał pomóc Kościołowi znowu być „matką wielu dzieci” i znajdować sens swego istnienia w głoszeniu Ewangelii. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Coś bardzo niedobrego dzieje się w kościele, w którym najwyższym jego kapłanom porozsiadanym na pozłacanych tronach trzeba tłumaczyć abecadło Ewangelii. I wcale nie jest pewne, że zechcą je pojąć.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]