Słowo możliwe

Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” – tak brzmi ostatnie zdanie archanioła Gabriela w rozważanej przez nas wielokrotnie w czasie Adwentu scenie Zwiastowania (Łk 1, 37).
Czyta się kilka minut

W oryginalnym zapisie św. Łukasza (podobnie zresztą jak w łacińskim – wiernym – przekładzie św. Hieronima) brzmi ono jednak nieco inaczej – Boży wysłannik mówi do Maryi: „Żadne SŁOWO (grec. rema; łac. verbum) od Boga nie jest niemożliwe”.

Wzięte dosłownie zdanie Gabriela lepiej oddaje sens tamtej wyjątkowej w dziejach człowieka rozmowy; ale także znacznie lepiej pokazuje, na czym polega rzeczywiste wyzwanie wiary każdego z nas. Wierzyć po chrześcijańsku nie znaczy bowiem uznać, że w ogóle istnieje Bóg, który „wszystko może” – jest wszechmocny (czy w przeciwnym wypadku byłby Bogiem?); wierzyć po chrześcijańsku znaczy usłyszeć kierowane przez Niego do siebie słowo, i zaufać, że jest ono (każde!) możliwe – może się we mnie i w moim życiu wypełnić.

Zrozumiemy pełniej, o co chodzi, jeśli uświadomimy sobie, że zdanie Gabriela jest dosłownym cytatem z Księgi Rodzaju – z dialogu toczonego przez Boga z Abrahamem pod dębami Mamre (Rdz 18). Pan mówi do Abrahama: „za rok twoja żona, Sara, będzie miała syna”. Sara – ukryta (jak jej się wydaje) za ścianą namiotu – śmieje się z usłyszanego słowa. Wie, że jest niepłodna, i że jej mąż ma już 99 lat; wie także, że żyli oboje tą obietnicą (na próżno czekając jej spełnienia) ostatnie ćwierć wieku. „Dlaczego Sara się śmieje?!” – pyta Bóg, który widzi przez ściany. „Żadne słowo od Boga nie jest niemożliwe” (w. 14).

Są słowa, kierowane do nas przez Boga, na które mamy ochotę w pierwszym odruchu co najwyżej wzruszyć ramionami i powiedzieć: „Żarty!”, „tak się nie da..., to nie może działać..., to nie ma prawa się stać, i wyjść mi na dobre..., to po prostu NIEMOŻLIWE”.

Tak więc, nie chodzi o to, że „gdzieś”, „ponad nami” istnieje wszechmocny Bóg; chodzi o to, że On wchodzi z nami w dialog! To znaczy pragnie nawiązać z nami rzeczywistą relację (temu służy słowo); ukazuje nam także, co w naszym życiu może się dokonać, jeśli tylko pozostaniemy z Nim w owej zażyłości.

Cytat z Księgi Rodzaju padający w rozmowie Gabriela z Maryją uświadamia nam jeszcze i to, jak dalece Bóg jest WIERNY. Jak dotrzymuje słowa – wypełnia dane przyrzeczenia. Obietnica potomstwa dana Abrahamowi wypełnia się ostatecznie w chwili Zwiastowania. Ostatecznie to Jezus Chrystus (a nie Izaak) jest tym Potomkiem Abrahama, w którym patriarcha staje się ojcem wszystkich pokoleń. Przeszło osiemnaście wieków Bóg pamiętał o słowie wypowiedzianym do Abrahama. I wypełnił je – w sposób dalece przekraczający Abrahamową wyobraźnię i oczekiwania. W żadnych pragnieniach Abraham nie mógł marzyć, że stanie się pra-, pradziadkiem Syna Bożego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51/2012