Dorośli na ogół potrafią ocenić na podstawie obserwacji zachowania nieznanych im dwojga ludzi, jak bliskie relacje ich łączą. Ashley J. Thomas z Uniwersytetu Harvarda i współpracownicy postanowili sprawdzić, czy ta umiejętność obecna jest także u małych dzieci.
W jednym z kilku przeprowadzonych przez badaczy eksperymentów pokazywano dzieciom sceny, w których postacie z kreskówek lub maskotki dzieliły się jedzeniem. Mogło to być jedzenie łatwe do podziału (np. talerzyk ciasteczek) oraz takie, w przypadku którego poczęstowanie drugiej osoby wymaga narażenia się na kontakt z jej śliną (np. lizak albo lody). Następnie badacze przedstawiali kolejne sceny, w których te same postacie siedziały obok siebie, a ta, która wcześniej dzieliła się jedzeniem, płakała. Zespół Thomas interesowało to, na której z pozostałych postaci dzieci w takiej sytuacji skupią wzrok. Okazało się, że już 8-10-mięsięczne niemowlęta częściej zerkały na tę postać, która wcześniej otrzymała poślinione jedzenie – tak jakby oczekiwały specjalnej reakcji z jej strony.
Oczywiście, dzieci nie rodzą się z wrodzoną wiedzą, że tolerancja dla śliny drugiej osoby świadczy o tym, że tworzymy z nią bliskie relacje i chętniej takiej osobie pomagamy. Ale bardzo szybko się tego uczą, obserwując pocałunki, dzielenie się żywnością i pocieszanie się w rodzinie. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















