Reklama

Sikorski, dojrzałość radykała

Sikorski, dojrzałość radykała

20.12.2011
Czyta się kilka minut
Pod wieloma względami Radosław Sikorski jest przełomowym ministrem spraw zagranicznych. Zmiany, które zaszły za jego rządów przy alei Szucha, choć ewolucyjne i nie tak spektakularne, można chyba porównać z przełomem 1989 r.
i

i ówczesną reorientacją polskiej polityki zagranicznej. Oczywiście, można dyskutować, czy są to zmiany na lepsze, czy gorsze (co stara się udowodnić prawicowa opozycja), ale żaden inny minister spraw zagranicznych nie był do tej pory tak uważnie słuchany w Europie.

Dzieje się tak nie tylko dlatego, że pozycja Polski jest dziś inna niż w połowie lat 90. Sikorski, poprzez działania wsparte publicystyką i wystąpieniami, odesłał do lamusa hasło "nasza pozycja na Zachodzie zależy od naszej pozycji na Wschodzie", twierdząc, że nasza pozycja na Zachodzie zależy od naszej pozycji... na Zachodzie. Od niej zresztą zależy też nasza pozycja na Wschodzie. Dlatego Sikorski zespolił naszą politykę wschodnią z niemiecką, przestał wojować z Rosją (choć o sympatię do Moskwy trudno go podejrzewać), a Ukrainie pokazał, że polskie wsparcie ma swoje granice. Nieraz przy tym...

2097

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]