Reklama

Ładowanie...

Serialowe piętno

Serialowe piętno

15.06.2015
Czyta się kilka minut
We wtorek 9 czerwca 6,6 mln Polaków obejrzało ostatni przed wakacyjną przerwą odcinek serialu „M jak miłość”.
C

Co zobaczyli? Pożar domu Mostowiaków w Grabinie: podpalaczem był chory psychicznie, który miał już w swojej historii usiłowania zabójstwa i ucieczkę ze szpitala psychiatrycznego.
Najpopularniejszy w Polsce program telewizyjny nieraz wprowadzał ważne społecznie wątki, promując pozytywne postawy. Mógł przyczynić się też do poszerzenia tolerancji wobec rosnącej grupy chorych psychicznie. Bo, jak zauważył dr Andrzej Cechnicki, psychiatra od lat działający na rzecz społecznej akceptacji chorych psychicznie: „popularny serial kształtuje rzeczywistość poprzez kształtowanie wyobraźni”. Ale wyobrażenie chorych, kształtowane przez „M jak miłość”, jest zdecydowanie negatywne.
Oczywiście, zdarzają się chorzy, którzy – nieleczeni – mogą stanowić zagrożenie. Ale żeby skutecznie leczyć, trzeba odejść od stereotypów: to społeczne piętno sprawia, że cierpiący i ich rodziny nie zgłaszają się po pomoc. Warto jeszcze przytoczyć proste dane: chorzy psychicznie powodują mniej niż 1 proc. przestępstw, a osoby ze schizofrenią są przynajmniej 14 razy częściej ofiarami niż sprawcami przestępstw z użyciem przemocy.
Jeżeli telewizja publiczna ma realizować misję, to musi ją realizować także w telenowelach. A ich scenarzyści powinni pamiętać, że czasem od sensacji do stygmatyzacji jest bardzo blisko. ©℗

Autor artykułu

Kalina Błażejowska
Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa, autorka nominowanej do Nagrody Literackiej Gryfia biografii Haliny Poświatowskiej „Uparte serce” (Znak 2014). Laureatka Grand Prix Nagrody...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]