Reklama

Sens i jaja

Sens i jaja

15.02.2008
Czyta się kilka minut
Temat jaja: niby błahy, nieegzotyczny i lekko zaprawiony zapachem obejścia. Albo gorzej: temat rodem z hipermarketowej półki, podśmierdujący już nawet nie resztkami guana, ale lizolem i łapczywością na pieniądz. Temat nijaki, beznadziejny, bezpłciowy. Ale kryje się w nim sens. Zaraz się do niego dodłubiemy.
A

Ale od początku. Ab ovo. Najlepiej zacząć od chwili, kiedy twarz jeszcze wbita w poduszkę, kiedy oko jeszcze martwo spogląda, ale już się budzi świadomość. Wtedy właśnie świta pierwsza myśl o jaju. Jaju, powiedzmy, na miękko. Klasyk. Wszyscyśmy z jaja, czy tego chcemy, czy nie. Wszyscyśmy jaja zawsze żarli: w zapoconych pociągach, na plażach, w śmierdzących zakładach żywienia zbiorowego; wszyscyśmy je wozili w reklamówkach i neseserach. Nic bardziej naturalnego niż myśl o jaju na miękko o świtaniu.

Legenda ludowa każe wierzyć, że każdy umie sobie jajko ugotować. Że nie trzeba być Ferranem Adrią, tym kuchennym Einsteinem z restauracji El Bulli; znajomość kosmicznych technologii się nie przyda; wystarczy jajko, woda, garnek, gaz.

To nie takie proste. Dowody mam pod ręką: książki kucharskie. Nowsze solidarnie wyliczają trzy sposoby gotowania jaja...

2251

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]