Reklama

TP Historia - 85.Boniecki

Sceny małżeńskie

Sceny małżeńskie

16.03.2010
Czyta się kilka minut
Miał to być wymarzony związek: koalicja chadeków i liberałów, która pchnie Niemcy do przodu. Mija pół roku, a zamiast rządzić, politycy spędzają czas na sporach. Zdaniem większości Niemców, winę za kryzys rządowy ponosi jeden człowiek: Guido Westerwelle.
A

A wszystko zaczynało się tak obiecująco... Guido Westerwelle, przewodniczący partii liberałów (FDP), zaprezentował się wyjątkowo dobrze jako początkujący minister spraw zagranicznych. Zaraz po objęciu urzędu, jesienią ubiegłego roku, pojechał najpierw nie do Paryża - jak zwykli czynić jego poprzednicy - lecz do Warszawy. A swym sprzeciwem wobec kandydatury Eriki Steinbach do rady Fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" - mającej budować muzeum niemieckich wygnańców zza Odry - wpisał się dobrze w relacje polsko-niemieckie. Także podczas innych wizyt zapoznawczych, w unijnej Brukseli czy w Paryżu, Westerwelle - żółtodziób w sprawach międzynarodowych - wypadł nieźle. A w Pekinie mówił o prawach człowieka; rzecz w przypadku niemieckich dyplomatów nieczęsta.

Potem jednak 49-letni polityk przypomniał sobie, że jest także wicekanclerzem i nadal liderem swej...

9193

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]