Rynek pracy w Polsce. Duże firmy zwalniają najczęściej

Niekwestionowanym liderem w peletonie polskich zwolnień grupowych była kontrolowana przez Skarb Państwa spółka PKP Cargo, która w ub. roku pożegnała się z ponad trzema tysiącami pracowników.
Czyta się kilka minut
Linia produkcyjna modelu Jeep Avenger w zakładzie Stellantis w Tychach, marzec 2023 r. // Fot. Katarzyna Zaremba / East News
Linia produkcyjna modelu Jeep Avenger w zakładzie Stellantis w Tychach, marzec 2023 r. // Fot. Katarzyna Zaremba / East News

W ubiegłym roku, w ramach zwolnień grupowych, pracodawcy zapowiedzieli w Polsce redukcję zatrudnienia aż o 37,3 tys. etatów. Ostatecznie pracę faktycznie straciło 27 tys. osób, czyli o prawie 60 proc. więcej niż rok wcześniej i zarazem najwięcej od wybuchu pandemii – wynika z szacunków dziennika „Rzeczpospolita”. 

Jak czytać te dane w kontekście informacji o wciąż dobrej sytuacji na polskim rynku pracy, na którym stopa rejestrowanego bezrobocia trzyma się rekordowo niskiego poziomu (odczyt za styczeń pokazał 5,4 proc., czyli tyle samo, ile rok wcześniej), a wynagrodzenia nadal pną się w górę i w ub. roku urosły – jak szacuje rząd – o ponad 6 proc. ponad inflację? Czy jeszcze mamy nad Wisłą „rynek pracownika” – czyli realia, w których to zatrudnieni dyktują pracodawcom warunki umów i stawki – czy może zaczyna się korekta?

W 2023 r. polska gospodarka złapała zadyszkę, a dynamika produktu krajowego brutto po raz pierwszy od dekad wyhamowała do poziomu poniżej 1 proc. Kolejny rok był już lepszy, choć w niektórych branżach, zwłaszcza w przemyśle, stagnacja zamówień w połączeniu z rosnącymi kosztami pracy nie pozwalały o sobie zapomnieć.

Zwolnienia grupowe w 2024 roku

W rezultacie wiele dużych firm kontynuowało zwolnienia, dostosowując zatrudnienie do bieżących potrzeb. Zapaść w sprzedaży nowych samochodów na rynkach europejskich wymusiła np. ograniczenia zatrudnienia w gliwickiej fabryce Stellantis, która zwolniła blisko 500 pracowników. Bielska spółka FCA Powertrain w związku z zakończeniem działalności podziękowała wszystkim 468 pracownikom. Duże zwolnienia miały miejsce także w koncernie MA Polska, który w Tychach i Kielcach zwolnił 260 osób. Polski oddział koncernu Hutchinson, również pracujący m.in. dla branży motoryzacyjnej, zapowiedział redukcję 170 etatów.

Nie lepiej miała się branża meblarska. Ikea zwolniła 130 osób z fabryki w Goleniowie. Firma Forte obcięła zatrudnienie o 230 etatów, a zlikwidowana Pomorska Fabryka Mebli w Nowem odesłała na zasiłek 270 osób. W wielkopolskim Ociążu, gdzie fabrykę mebli i materacy prowadzi firma COM40, prace straciło 100 osób.

Niekwestionowanym liderem w peletonie polskich zwolnień grupowych była jednak kontrolowana przez Skarb Państwa spółka PKP Cargo, która w ub. roku pożegnała się z ponad 3,6 tys. pracowników.

Poczta Polska zwolni 15% pracowników

Zapoczątkowane w ubiegłym roku zmiany trwają nadal. W Urzędzie Pracy Miasta Stołecznego Warszawy jedenaście przedsiębiorstw przedstawiło w styczniu plan zwolnień grupowych obejmujących łącznie 9,5 tys. osób. Rok wcześniej do urzędu spłynęło osiem takich zawiadomień z planem łącznej redukcji 340 etatów, ale za tak dużą różnicę odpowiada głównie jeden wniosek. Poczta Polska w ramach planowanej restrukturyzacji przewiduje, że w tym roku zwolni 9,3 tys. pracowników, czyli aż 15 proc. personelu. Państwowy monopolista liczy na to, że część przewidzianych do zwolnienia pracowników skorzysta z programu dobrowolnych odejść.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Duzi zwalniają najczęściej