Reklama

Rozstanie, które doskwierało

Rozstanie, które doskwierało

08.03.2011
Czyta się kilka minut
Spór Kisiela z redakcją pisma, w którym przez ponad czterdzieści lat publikował felietony, był sporem o strategię walki z komunizmem. On był odważny, ale ryzykował własną głową. Redakcja ryzykowała losem pisma.
G

Gustaw Herling-Grudziński uważał, że było dwóch Kisielewskich. Kisielewski - znakomity felietonista, któremu należy się pomnik, i drugi, który "był tzw. realistą politycznym, niesłychanie pewnym siebie, patrzącym z góry na »naiwnych i dziecinnych« rodaków. (...) [który] wyśmiał śp. Adama Ciołkosza i Jerzego Giedroycia za ich przekonanie o potrzebie sojuszu robotniczo-inteligenckiego. Mnie nazwał »dzieckiem« za wiarę w załamanie się reżimu i wyjście wojsk sowieckich z Polski. (...) należał w gruncie rzeczy do dość ograniczonych »intelektualistów«, którzy swoją mądrość czerpali (...) z niezachwianej pewności, że żyjemy w Tysiącletnim Związku Sowieckim, a więc i w Tysiącletniej Polsce Ludowej, czyli że nic się nie zmieni i zmienić nie może, a myślenie o niepodległości jest »zawracaniem głowy«. Sam Kisiel w 1974 zapisał w "Dziennikach": "jeśli chodzi o nasz »neopozytywizm« z ...

4522

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]