W Wielkiej Brytanii trwa renesans sympatii dla monarchii, a trend ten umacniają narodziny drugiego dziecka księcia Williama i księżnej Kate, oczekiwane na koniec kwietnia.
Ciężarna księżna Kate wśród kobiet-żołnierek z Gwardii Irlandzkiej w święto ich jednostki, Dzień św. Patryka, marzec 2015 r. / Fot. Facundo Arrizabalaga / EPA / PAP
Dziecko (niezależnie: chłopiec czy dziewczynka) będzie czwarte w kolejce do tronu; trzeci jest jego brat Jerzy, drugi to ojciec (William), a pierwszy to „wieczny delfin” Karol, syn panującej od 63 lat Elżbiety II. Po narodzinach William, który jest pilotem w jednostce ratunkowej, weźmie dwutygodniowy urlop tacierzyński. Brytyjscy handlowcy szacują, że narodziny drugiego Royal Baby przyniosą im dodatkowe 100 mln euro zysku, np. z gadżetów i mody.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















