Rosja eskaluje ataki. Tak Putin dąży do zakończenia wojny na własnych warunkach

Grożąc, że Rosja może prowadzić tę wojnę „bez końca”, Putin zwiększa presję na Ukrainę i na Zachód. Nabierająca tempa rosyjska ofensywa – zarówno na froncie, jak też w polityce – to klasyczna strategia przed negocjacjami, gdyby miało do nich dojść w takim czy innym formacie.
Czyta się kilka minut
Ewakuacja ludności cywilnej w pobliżu Pokrowska w obwodzie donieckim. Ukraina, 5 maja 2025 r. // Fot Jose Colon / Anadolu / AFP / East News
Ewakuacja ludności cywilnej w pobliżu Pokrowska w obwodzie donieckim. Ukraina, 5 maja 2025 r. // Fot Jose Colon / Anadolu / AFP / East News

Czy to już? Zaczęło się? Nowa rosyjska ofensywa oczekiwana była latem, tymczasem są przesłanki, że już trwa. Chyba że mamy do czynienia ze słabnięciem ukraińskiego oporu. Co też byłoby groźne.

Rosyjska ofensywa w Donbasie, pod Sumami i Charkowem

Budujące zdjęcia kilkudziesięciu płonących samolotów na lotniskach w głębi Rosji – efekt brawurowej operacji ukraińskiego wywiadu – nie mogą przesłonić istotniejszych faktów. A te są takie: maj był tym miesiącem, w którym Rosjanie zdobyli najwięcej terenu w skali ostatniego półrocza, licząc od jesieni 2024 r. (gdy dokonali włamania, podchodząc pod Pokrowsk). Tylko w ostatnim tygodniu maja agresor zdobył 18 miejscowości.

Prócz Donbasu punkt ciężkości natarcia to obwód sumski. Po tym, jak Rosjanie wyparli tam w końcu Ukraińców z zajętego przez nich kawałka regionu kurskiego, przeszli granicę i zwiększają presję, tworząc podstawy do uderzenia na Sumy (miasto od granicy dzieli 30 km). Władze ukraińskie nakazały właśnie ewakuację ludzi z ponad 200 miejscowości w tym obwodzie. Są też obawy, że agresor może wznowić atak na Charków – ma tam gromadzić duże siły.

Putin rozwija listę żądań

Presja na froncie wpisuje się w strategię polityczną Putina, obliczoną na maksymalizację żądań przed ewentualnymi rozmowami. Warunki zakończenia wojny, które określił ambasador Rosji przy ONZ, to cały czas żądanie kapitulacji – i Ukrainy, i Zachodu (m.in. żądanie nieprzyjmowania do NATO również Mołdawii).

Otoczenie Putina grozi, że jeśli zostanie ono odrzucone, kolejne warunki będą „boleśniejsze” (mowa m.in. o aneksji Odessy), a Rosja może prowadzić wojnę „bez końca”. Jakby mimochodem Putin rozszerzył też listę deklarowanych celów, mówiąc, iż chce stworzyć „strefę buforową”. Czytaj: zająć Charków i Sumy.

Dlaczego Rosja eskaluje konflikt w Ukrainie?

Rosyjska ofensywa na froncie i w polityce – to klasyczna strategia eskalacji przed negocjacjami, gdyby miało do nich dojść w takim czy innym formacie. Fakt, że po drugiej stronie prezydent USA nie jest mentalnie zdolny do sięgnięcia po „kij” – po tym, jak na oferty „marchewek” Putin odpowiada mu kolejnymi afrontami – osłabia pozycję naszej strony. Naszej, bo – powtórzmy – Rosji cały czas chodzi nie tylko o Ukrainę.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Rosyjska ofensywa: na froncie i w polityce