Rodzic ma prawo

Część oddziałów pediatrycznych i neonatologicznych zamknięto dla odwiedzających.
Czyta się kilka minut

Dla wszystkich jest to sytuacja konfliktu tragicznego. W jakikolwiek sposób postąpi personel medyczny, może złamać prawo. Co wolno lekarzowi, biorąc pod uwagę obostrzenia prawne, np. RODO? Czy może udzielać szczegółowych informacji na temat stanu zdrowia przez telefon? Omawiać wyniki badań, plan terapii? Czy może wysłać fotografię dziecka, kiedy pacjentem jest np. wcześniak, który co kilka dni się zmienia, i po kilku tygodniach będzie nie do poznania? Co zrobić, kiedy dziecko umiera? Nie pozwolić mu na śmierć w ramionach mamy i taty? „Rodzic ma prawo być z dzieckiem nawet w trakcie epidemii” – uważa rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Zamknięcie oddziałów wydaje się wyborem mniejszego zła. W całym kraju są szpitale, których personel poddano kwarantannie. Pacjentów przenoszono do innych placówek. W przypadku dzieci jest trudniej – miejsc i personelu brakowało i w „zwykłych” czasach. Transport chorych dzieci mógłby się wiązać z pogorszeniem ich stanu zdrowia.

Rodzice na oddziale szpitalnym są terapeutami swojego dziecka. Kiedy przytulają wcześniaka, reagują urządzenia monitorujące czynności życiowe: pacjent potrzebuje mniej tlenu, uspakaja się. Maluchy odwiedzane i przytulane szybciej zdrowieją. Można było wcześniej zadbać o odpowiednie zabezpieczenie oddziałów i personelu, uruchomić odpowiednie procedury. Ale to nie leżało w gestii lekarzy, którzy teraz są ofiarami tej sytuacji. ©


CZYTAJ TAKŻE:

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 15/2020