Repetitio instrumentum propagandae

Orędzie Jarosława Kaczyńskiego do braci Rosjan zszokowało szerokie masy odbiorców. Nie wiem, jak zareagowała brać Rosjan, ale ogromna rzesza publicystów i dziennikarzy zainteresowała się nie tyle niebanalnym jak na prezesa PiS przesłaniem, lecz przesłania scenografią.
Czyta się kilka minut

Największy rezonans wśród polskich komentatorów wzbudziło pianino. Właściwie nie powinno mnie to dziwić (wszak rok mamy chopinowski) - ale mnie dziwi. Właściwie nie powinno zaskakiwać (wszak każdy z komentatorów zapewne widział u kogoś w domu pianino) - a zaskakuje. Zdążono się dowiedzieć, że najprawdopodobniej Jarosław Kaczyński na owym instrumencie grać nie potrafi (nie to co kanclerz Helmut Schmidt lub Condoleezza Rice). Ale instrument był otwarty! Czas wszcząć dziennikarskie śledztwo: czy politykowi wolno wygłaszać orędzie w przytomności pianina, pianina otwartego, pianina do gry gotowego, pianina wyposażonego w nuty? Czas zapytać: co to za nuty? Coś rosyjskiego? Etiudy Kabalewskiego? Czy ostatnim polskim politykiem z moralną legitymacją do występowania z pianinem był Paderewski?

Piszę o tym, gdyż mnie akurat u Jarosława Kaczyńskiego pianino kompletnie nie zgrzyta. Gdybym natomiast zobaczył Donalda Tuska na tle klawiatury, doznałbym kulturowego szoku. Brrrr! Na szczęście jest to wizja zdecydowanie mało prawdopodobna, już bardziej należy się spodziewać ciepłego, jowialnego przesłania z rodzinnego wnętrza Bronisława Komorowskiego. Segregatory? Dwururka? I pianino też? Otwarte nuty? "Pojedziemy na łów"?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2010