Ratujemy wszystkich

ANDRZEJ GÓRKA, ratownik TOPR: Rażące zachowania, wszystkie te klapki i szpilki w górach, stanowią mniejszość naszych działań. Większość to wezwania zasadne. Nie jest tak, że ratujemy rozwrzeszczanych...

Reklama

Ratujemy wszystkich

Ratujemy wszystkich

03.09.2019
Czyta się kilka minut
ANDRZEJ GÓRKA, ratownik TOPR: Rażące zachowania, wszystkie te klapki i szpilki w górach, stanowią mniejszość naszych działań. Większość to wezwania zasadne. Nie jest tak, że ratujemy rozwrzeszczanych ludzi, którzy mają ogromne roszczenia.
Cisza po burzy. Zdjęcie zrobione pod koniec akcji ratunkowej na Giewoncie, 22 sierpnia 2019 r. KAMIL UZNAŃSKI / TOPR
B

BARTEK DOBROCH: Opadł kurz bitewny?

ANDRZEJ GÓRKA: ­­Ciągle opada. Cały czas do jaskini i z powrotem transportowani są ratownicy próbujący wydobyć ciała. A jeśli chodzi o Giewont, to opadł i nie opadł. Co się tyczy turystów, którzy tam byli, to pewnie długo nie opadnie. Myślę tu nie tylko o problemach somatycznych, ale też psychicznych.

Użyłem wojennego sformułowania, bo ta terminologia często pojawiała się na ustach ratowników i poszkodowanych.

Sam w pewnym momencie zacząłem takie porównania powtarzać, bo rzeczywiście sytuacja przypominała tę z zamachu terrorystycznego – duża liczba osób poszkodowanych w niebezpiecznych dla nich i dla ratujących warunkach, przerażenie, zabici i ranni. Nie brakowało takich obrazków jak buty całkowicie rozerwane przez siłę tego gromu i ich właściciel odrzucony kilka metrów dalej, porozrywane...

28586

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

I wzajemne pomaganie sobie. Dobry wywiad. Życzę żeby udało się zarabiać lepiej i mieć trochę czasu na spacery z córką po górach.

Spodziewałam się po takiej rozmowie bluzgów na głupich ludzi, a tu - zrozumienie, świadomość ludzkich ograniczeń, bezinteresowność. Panie Andrzeju, dziękuję za inspirującą postawę. Trzymam kciuki.

Bardzo wyważone,mądre wypowiedzi .Bardzo dziękuję!

Bardzo mądre wypowiedzi Pana Górki, cieszę się że mamy takich młodych ratowników i trzymam kciuki za poprawę sytuacji materialnej. Problem z ryzykanckimi i głupimi zachowaniami naszych rodaków w górach jest jednak narastający i może być jeszcze gorzej. Już nas w Europie znają od tej złej strony. Zgadzam się, że w obecnej sytuacji GOPR, a szczególnie TOPR musi być coraz bardziej profesjonalną służbą z zapewnionym dobrym finansowaniem, najlepiej z budżetu. Z drugiej strony powinno się wprowadzić odpowiedzialność finansową turysty za niektóre akcje ratownicze (te wynikłe z jego jawnej nieodpowiedzialności, głupoty itp.). Taka odpowiedzialność finansowa jest również składnikiem edukacji, o której wspomina p. Górka. Nic tak nie przemawia do ludzi jak własna kieszeń. Sytuacja analogiczna ma miejsce na naszych drogach. Wiadomo jaką fantazję okazują Polacy za kółkiem (czyli brak wyobraźni i głupotę), wiadomo też że wszyscy muszą płacić OC, niektórzy płacą NNW, no i są jeszcze mandaty za nieodpowiednie zachowania. Takim mandatem i nauczką dla niebezpiecznych piratów górskich byłoby obciążenie kosztami akcji ratunkowej.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]