Radni w drodze do Damaszku

Wśród wigilijnych życzeń dla Małopolski (lista nie była długa), Grzegorz Lipiec, szef tutejszej Platformy Obywatelskiej i radny sejmiku małopolskiego, wymienił zabranie ze Starego Teatru dyrektora Jana Klaty.
Czyta się kilka minut

Poszłoby to w niepamięć, bo nikt w Krakowie nie postrzega przewodniczącego jako teatralnego konesera. Okazuje się jednak, że wypowiedź była przejawem szerszego polityczno-artystycznego wzmożenia: tuż przed Nowym Rokiem specjalną rezolucję w sprawie dyrektora Starego raczyła wydać zbiorowość radnych małopolskiego sejmiku. Jak podaje „Gazeta w Krakowie”, na trzydziestu dziewięciu radnych piętnastu było nieobecnych, szesnastu poparło rezolucję, czterech było przeciw, czterech wstrzymało się od głosu. Dwóch radnych przyznało, że... widziało sztuki Klaty. Ale i tak w apelu do ministra kultury napisano, że działania artystyczne w Starym „wymierzone są w poczucie przyzwoitości, normy etyczne i normy współżycia społecznego”.

Owszem, można by się pukać w czoło, bo co ma sejmik do sceny narodowej i oceny jej działalności? Ale że niezbadane są ścieżki politycznych interesów i partyjnych układów, lepiej dmuchać na zimne i apelować do ministra Bogdana Zdrojewskiego, by się nie dał wciągnąć w ten krakowski kociokwik. Radnym zaś życzyć, by podobną ponadpartyjną zgodność (inicjatorem rezolucji był członek PO, za jej przyjęciem głosowali przede wszystkim członkowie PiS) wykazywali w kwestiach, do których zostali powołani przez swoich wyborców.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2014