Reklama

Ładowanie...

Pseudokontrola pseudoefedryny

17.08.2010
Czyta się kilka minut
Ogólnodostępne leki z pseudoefedryną hulają po polskim rynku bez ograniczeń: podziemne laboratoria pozyskują z nich narkotyki, nastolatki zbijają wagę, a studenci uczą się do sesji. Popyt wykorzystują niektóre apteki, robiąc wątpliwe etycznie interesy.
Rys. Mateusz Kaniewski
J

Jeden z najpopularniejszych, ogólnodostępnych leków zawierających pseudoefedrynę - używany głównie w infekcjach gardła i nosa - sudafed sprzedaje się w Polsce z roku na rok lepiej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że niektóre apteki sprzedają po kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy opakowań specyfiku miesięcznie. Dzieje się tak mimo alarmów inspektorów farmaceutycznych w niektórych województwach, którzy po otrzymaniu sygnałów o zwiększonym obrocie środków oraz ich pozamedycznym użytkowaniu zalecili aptekom ograniczenie sprzedaży leków pojedynczym klientom do kilku opakowań.

To, jak skuteczne okazały się te rekomendacje, pokazują przykłady aptek z południa Polski, gdzie sprzedaż środków takich jak sudafed osiąga najbardziej alarmujące rozmiary. To między innymi efekt różnicy w prawodawstwie polskim i czeskim: za południową granicą sprzedaż...

19653

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]