Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Prezes wraca po sędziów

Gdy rok temu Jarosław Kaczyński chciał przejąć wymiar sprawiedliwości, srodze się zawiódł — tłumy wymusiły weta prezydenta. Dziś tłumów brak, więc szykuje sędziom piekło.

Reklama

Prezes wraca po sędziów

Prezes wraca po sędziów

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Gdy rok temu Jarosław Kaczyński chciał przejąć wymiar sprawiedliwości, srodze się zawiódł — tłumy wymusiły weta prezydenta. Dziś tłumów brak, więc szykuje sędziom piekło.
I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w drodze do siedziby SN dzień po „odesłaniu w stan spoczynku”. Warszawa, 4 lipca 2018 r. ADAM CHEŁSTOWSKI / FORUM
K

Kto jest dziś najważniejszym sędzią w Polsce? Diabli wiedzą. Ilu mamy sędziów w Sądzie Najwyższym? Też pytanie do piekieł.

Dla każdego, kto zna polityczną metodę Jarosława Kaczyńskiego, było pewne, że ten dzień prędzej czy później nadejdzie. W logice instytucjonalnej i personalnej rewolucji, narzuconej po wyborach w 2015 r., natarcie na najważniejszy sąd w kraju jest absolutnie logiczne. Po prostu Kaczyński walczy z państwem takim, jakim je zastał, właśnie poprzez przejmowanie kontroli nad wszystkimi możliwymi instytucjami – od Trybunału Konstytucyjnego po stadniny.

Po najważniejszy sąd w kraju wybierał się już zresztą wcześniej, tylko rok temu prezydent niespodziewanie zawetował mu ustawę bardzo w sumie prostą i z punktu widzenia PiS logiczną – wyrzucającą na bruk wszystkich sędziów Sądu Najwyższego. Dziś prezes dogadany z prezydentem wraca po sędziów. A zwłaszcza po...

15582

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 19 na 20 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach samorządowych 21 października. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej - czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 500 tys. do miliona zł.  

 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tu jest nasze wyjscie na piekna ulice Tygodnika dla wszystkich normalnie myslacych ,bo umozliwia nam w bezsilnosci swej walczyc z bezkarnoscia krola.........,i tak niech od Krakowa az do Gdanska poplynie nasza radosna piesn...a mury runa...

Nigdy nie lubiłam tego zaklinania rzeczywistości z pomocą poezji w rodzaju "zima wasza, wiosna nasza...", "a mury runą..." etc. Bynajmniej mi to nie poprawiało humoru, nie mówiąc już o konstruktywnej nadziei. Znacznie bardziej wolę konkretne działanie, świadczące o ludzkim sprzeciwie. Niestety, dziś go nie widzę.

to gdzie będzie panią można zobaczyć w najbliższym czasie :) **** Ps. Dziś podobno Kaliny. Jakby co to Najlepszego )

Dziękuje, moje prawdziwe imię jest Jolanta, ale przecież imienin nigdy nie za wiele:))) Co do "spotkań" w przestrzeni publicznej - chętnie znów wybrałabym się na jakąś nielegalna manifestację, jak drzewiej bywało, kiedy "gołąbki" zakute w zbroje ganiały nas po warszawskim Starym Miescie, ale my mielismy na sobie "miękkie buty i szerokie spodnie", jak nas szkolono. Żeby było łatwo zwiewać. Ech, gdzie te czasy....Człowiek był młody i zdeterminiwany:)))

Dla adrenaliny? ;)

Przeciez już są praktycznie zdelegalizowane:))) Ostatnie czy przedostatnie "miesięcznice" odbyły się przy akompaniamencie ciągania przez policje starszych kobiet po trotuarze, jako ze znalazły się w pobliżu i protestowały przeciw idiotyzmom "nielegalnie". Chyba dopiero niedawno sąd orzekł, ze Obywatele RP nie złamali prawa i ze mają prawo manifestować, gdzie chcą. A ile to trwało i ile nerwów starsi ludzie stracili? Ale damy radę, bo adrenalinka nam skacze codziennie. Wystarczy posłuchać wiadomości:)))

Policja jest jednak niereformowalna. Ostatnio znów użyła siły przeciw kontrmanifestantom - tym razem narodowcom, jakoby zakłócającym marsz równości w Częstochowie. Zakłócanie (wyjaśniam dla uniknięcia nieporozumień) polegało na blokowaniu przejścia "tęczowym", rozwijaniu transparentów oraz wznoszeniu okrzyków, czyli na dokładnie tym samym, co Obywatele RP robili manifestantom na Krakowskim. Spodziewam się, że sąd weźmie w obronę narodowców i przynajmniej anuluje nałożone na nich mandaty. Gdyby jednak nie - wszak może to już być sąd pisowski - to starsze panie powinny bezwzględnie protestować w obronie spacyfikowanych i ukaranych. Chodzi w końcu o zasady, a nie konkretne poglądy, chyba że zastosujemy słynną maksymę Saint-Justa o wrogach wolności (parę innych też aż prosi się zacytować) albo równie słynną maksymę Kalego. To jak? Zgoda?

Oczywiście, ze zgoda:))) I skąd Pan wiedział, ze Louis Antoine Saint-Just był moim idolem, gdy bylam nastolatka? Co prawda, wiele zdziałał jego piękny portret pedzla Davida, niemniej jego rewolucyjny praktycyzm (król jest winien przez to samo, że jest królem, wiec powinien zostać usunięty) imponował mi niesłychanie. Powiedziałabym, ze nie jest to moralność Kalego, ale determinacja w dażeniu do celu. Obawiam się, ze nasza, pozal się Boze, rozmemłana opozycja w zyciu się na to nie zdobędzie, wiec i da ciała nieuchronnie. I teraz mogę przejść ad meritum: uważam, ze tych barbarzyńców z ruchu narodowego, którzy nawet nie wiedza, co to naród, należałoby na początek zakuc w dyby i wybatożyć. Od ich reakcji na te egzekucję uzależniałabym dalsze akcje:))) Ku przestrodze podaje link do artykułu prof. Jana Woleńskiego w "Polityce": https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1756030,3,polska-zmierza-w-strone-panstwa-autorytarnego.read

Tak Kalino, mysmy byli zdeterminowani. A dzisiaj ...? Mlodzi maja za duzo do stracenia - 500+ piechota nie chodzi. To tak bardziej ironicznie. Jak juz ktos slusznie powiedzial - Polska zmienila sie w ciagu 2 lat w Katolicka Republike Polska PiS na zasadzie, kto nie z nami to nie katolik i nie Polak. I na takich miedzy innymi "uczuciach" prowadza swoja polityke nie tylko podzialu ale i destrukcji kraju.

Mam ich wszystkich w głębokim powazaniu. A my róbmy swoje....:)))

;)

Pierwszym z nich jest P.Donald T: ktory ostatnio tak piekne niemal historyczne przemowienie palnal swemu imiennikowi z Ameryki ze az poszlo mu w piety , wiec odwrocil kota i zaczal tylko krytykowac P.Premier W.Brytanii.Drugim ogloszenie oficjalnej swej kandydatury na prezydenta i od dzis juz zbiera sobie punkty a P.Prezes niestety dalej nie odpowiada bo jest na nib chorobowy i ma dolka .Musimy z tego skorzystac ...

Przeinaczasz Pan i tworzysz fake newsy. Tusk nie zgłosił swej chęci bycia prezydentem, tylko , poniekąd nabijając się z prezesa od zainfekowanego kolana, powiedział, że jeśli tamten będzie kandydował, to on, Tusk także. Różne media różny wywiad pokazały czy co?

Tego czego nie można naprawić [a ich naprawić się nie da] trzeba wymienić.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]