Pretekst terrorystyczny

Każdy, kto choć raz oglądał białoruską telewizję, wie, że to sport ekstremalny. Na całym świecie wojna i głód, ale jest jeden szczęśliwy kraj: Białoruś. Niedawno dziennikarze "Panoramy Tygodnia" wypełnili instrukcje Łukaszenkowskich doradców od propagandy na medal. Program poświęcili m.in. białoruskim studentom uczącym się w Polsce w ramach programu im. Kalinowskiego. "Chcesz dostać się na program Kalinowskiego, będziesz musiał wypełnić każdy, nawet najbardziej nieludzki rozkaz" - stwierdził prowadzący. Zdjęcia w białoruskiej TV, kiedy mowa o opozycji, są zawsze te same: stosy komórek, walizki pełne dolarów, laptopy. Wszystko niby skonfiskowane miało posłużyć w organizowaniu krwawego przewrotu bądź akcji terrorystycznej. I tym razem zobaczyliśmy dwa laptopy zarekwirowane na przejściu polsko-białoruskim czterem białoruskim stypendystom. Na twardych dyskach komputerów miał znajdować się "podręcznik terrorysty".
Czyta się kilka minut

Nie można machnąć ręką na powtarzające się do znudzenia białoruskie programy i komentarze propagandowe (program im. Kalinowskiego jest szkalowany w reżymowych mediach od roku), bo pada w nich oskarżenie o terroryzm. Na Białorusi może oznaczać to nawet dwa lata pozbawienia wolności. Taki los spotkał m.in. Mikołaja Astriejkę, działacza organizacji "Partnerstwo", i jego przyjaciół (ci otrzymali nieco mniejsze wyroki). Zachód musi pamiętać: na Białorusi młodzi ludzie wciąż trafiają za kraty i na zsyłki. Nie są politykami i dlatego często pozostają anonimowi. Przez emitowanie podobnych programów jak "Panorama Tygodnia" białoruskie władze chcą zniechęcić Białorusinów uczących się poza granicami kraju do odwiedzania ojczyzny. Ich obecność jest szczególnie niemile widziana podczas protestów opozycji. Natomiast w głowach młodych ludzi relegowanych z uczelni władze chcą stworzyć obraz Polski, w której białoruscy stypendyści pracują przymusowo i żyją w nieludzkich warunkach.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2007