Reklama

Premier jest nagi

13.10.2010
Czyta się kilka minut
"Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - powiedział w 2007 r. Zbigniew Ziobro podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem CBA Mariuszem Kamińskim, odnosząc się do aresztowania dr. Mirosława G., kardiochirurga podejrzewanego o korupcję i działanie na szkodę pacjentów.
W

Wypowiedź Ziobry, mimo zastrzeżenia, że "o wszystkim zadecyduje sąd", stała się symbolem wchodzenia polityka w buty prokuratora oraz sędziego w jednym.

Upadają rządy, zmieniają się premierzy, zmienia się też polityczny klimat, a pokusa rozstrzygania o winie i karze pozostaje. Stwierdzenie premiera Donalda Tuska, że "król dopalaczy" "będzie siedzieć", natrafiło na nieubłaganą weryfikację wymiaru sprawiedliwości: sąd oparł się politycznym naciskom, nie godząc się na aresztowanie Dawida Bratki, dzięki czemu mógł on w blasku fleszy wyjść na wolność.

W chwalebnej skądinąd batalii rządu z dopalaczami wszystko stanęło na głowie. Inspektorzy sanitarni zamykają sklepy, zanim Sejm wprowadzi odpowiednią ustawę (zamiast niej stosuje się - dlaczego dopiero teraz? - przepis z 1985 r.), a szef rządu wydaje wyrok, zanim rozpocznie się rozprawa sądowa. Walka z...

1240

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]