Premier jest nagi

"Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie" - powiedział w 2007 r. Zbigniew Ziobro podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem CBA Mariuszem Kamińskim, odnosząc się do aresztowania dr. Mirosława G., kardiochirurga podejrzewanego o korupcję i działanie na szkodę pacjentów.
Czyta się kilka minut

Wypowiedź Ziobry, mimo zastrzeżenia, że "o wszystkim zadecyduje sąd", stała się symbolem wchodzenia polityka w buty prokuratora oraz sędziego w jednym.

Upadają rządy, zmieniają się premierzy, zmienia się też polityczny klimat, a pokusa rozstrzygania o winie i karze pozostaje. Stwierdzenie premiera Donalda Tuska, że "król dopalaczy" "będzie siedzieć", natrafiło na nieubłaganą weryfikację wymiaru sprawiedliwości: sąd oparł się politycznym naciskom, nie godząc się na aresztowanie Dawida Bratki, dzięki czemu mógł on w blasku fleszy wyjść na wolność.

W chwalebnej skądinąd batalii rządu z dopalaczami wszystko stanęło na głowie. Inspektorzy sanitarni zamykają sklepy, zanim Sejm wprowadzi odpowiednią ustawę (zamiast niej stosuje się - dlaczego dopiero teraz? - przepis z 1985 r.), a szef rządu wydaje wyrok, zanim rozpocznie się rozprawa sądowa. Walka z dopalaczami byłaby z pewnością skuteczniejsza, gdyby nie trąciła niepotrzebnym populizmem. Nie okazałaby się też propagandowym falstartem. "Król jest nagi" - zdawał się mówić premier o 23-latku jeszcze kilka dni przed jego triumfalnym wyjściem z aresztu. Teraz role się odwróciły.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 42/2010