Prawda o Krwawym Poniedziałku

W 1972 r. brytyjskim społeczeństwem wstrząsnął zamach bombowy w północnoirlandzkim miasteczku. Sprawców nie wykryto. Po latach wznowiono śledztwo, a 24 sierpnia 2010 r. policja ogłosiła jego wyniki. Szok był podwójny: bo organizatorem zamachu był ksiądz katolicki, a tamtejsze władze wraz z kościelnymi hierarchami nie chciały ujawniać prawdy.
Czyta się kilka minut

W poniedziałkowe przedpołudnie 31 lipca 1972 r. w Claudy - miasteczku w hrabstwie Londonderry w Irlandii Północnej - zdetonowano ładunki wybuchowe ukryte pod trzema samochodami stojącymi przy głównej ulicy. Zginęło dziewięć osób, w tym troje dzieci. Wśród ofiar byli protestanci i katolicy. Śledztwo prowadzone przez Królewską Policję Ulsteru (KPU) nie wskazało winnych zamachów. Nikogo nie postawiono przed sądem.

31 lipca 2002 r. przypadła 30. rocznica zamachu. Północnoirlandzka policja zdecydowała się wznowić śledztwo - ruszyło 20 grudnia. Wyniki ogłoszono 24 sierpnia 2010 r. Prowadzący dochodzenie policyjny ombudsman ustalił, że organizatorem zamachów był członek IRA, katolicki ksiądz James Chesney. Raport wskazuje wyraźnie, że fakt ten był znany śledczym.

Jak wynika z ujawnionych akt, oficer KPU wiedząc o zaangażowaniu księdza w zamach, napisał do przełożonych, by rozwiązali problem w oparciu o konsultacje z hierarchią katolicką. Prymas Irlandii kardynał William Conway zasugerował przeniesienie Chesneya do parafii w hrabstwie Donegal w Republice Irlandii. Szef KPU preferował inne hrabstwo, ale Kościół podtrzymał swoją decyzję. Ksiądz Chesney nie pojawił się już w Irlandii Północnej. W rozmowie z przełożonymi zaprzeczył udziałowi w zamachu, zmarł w 1980 roku. Nigdy nie został przesłuchany przez policję. Dostępne informacje nie pozwalają też na szczegółowe odtworzenie zdarzeń i losu zaangażowanych w zamach ludzi.

Kościół katolicki w Irlandii jest w szoku. Władze wyraziły ubolewanie z powodu działalności księdza Chesneya, ale równocześnie prymas Irlandii kardynał Sean Brady zaprzeczył, jakoby Kościół brał udział w tuszowaniu sprawy, podkreślił również, że kardynał Conway nie przeszkadzał władzom. "Kościół katolicki i inne Kościoły w Irlandii Północnej bez przerwy potępiają zło i przemoc" - powiedział kard. Brady.

Działalność władz sprzed 30 lat brytyjscy i irlandzcy publicyści tłumaczą obawą o dalszą eskalację konfliktu. Historycy nie mają wątpliwości. "Krwawy Poniedziałek" - bo tak nazwano wydarzenia z Claudy - był odpowiedzią IRA na "Krwawą Niedzielę" z 30 stycznia 1972 r., podczas której brytyjscy żołnierze zabili 14 katolików, uczestników pokojowego marszu w Derry.

"Moralność czy słuszność działań podjętych przez brytyjski rząd, hierarchię katolicką oraz KPU zostanie oceniona w debacie publicznej - powiedział rzecznik policji po publikacji wyników śledztwa. - Rygorystyczne przestrzeganie procedur i prawa, system hamulców i równowagi, kontrola pełniona przez media i urzędy, takie jak rzecznik praw obywatelskich, muszą zapewnić, że nic takiego więcej się nie zdarzy" - zakończył.

Szymon Graniczka jest dziennikarzem Onet.pl

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2010