Reklama

Ładowanie...

Pożreć miasto w jedną dobę

09.06.2014
Czyta się kilka minut
To będzie jeden dzień w Krakowie, niech to będzie środa, kiedy ukazuje się „Tygodnik”. Dzień osoby lubiącej jeść poza domem i lekko alkohol spożywającej. Osoby nie zawsze gardzącej mięsem.
T

Typowy tutejszy poranek odbywa się oczywiście najczęściej w domu, a to za przyczyną tradycyjnego krakowskiego skąpstwa. (To nie tylko ludowe wierzenie, to szczera prawda o krakowskim ludzie). Jednak nawet osoby w tak zwanym pewnym wieku lubią uczynić sobie tę przyjemność szaleńczą i udać się czasem na śniadanie w miejscu publicznym. Przynajmniej raz do roku bierze mnie ochota, żeby je naśladować.
Śniadanie w operze
Idę wtedy do Sukiennic: w lokalu Noworolski, zwanym przyjaźnie Noworolem, spożywa się typowe śniadanie kontynentalne, z lekkim skrzywieniem austro-węgierskim. Ostra kawa z odrobiną mleka, chleb i masło, jajko w kokilce, i do tego widoki. Widok do wewnątrz: plusze i malowidła, złocenia i kotary, kelnerstwo ubrane jak parędziesiąt lat temu; damy i ich towarzysze w strojach odświętnych, z lekkim zapachem środków przeciw molom. Widoki na zewnątrz...

9878

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]