Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Cud kleparski

Cud kleparski

11.08.2014
Czyta się kilka minut
Niby taki niezmienny, a ciągle się zmienia. Stary Kleparz – jeden ze wspanialszych targów, jakie znam.
Stary Kleparz, Kraków, sierpień 2014 r. Fot. Kamila Zarembska
K

Kiedy było to jeszcze osobne miasto, w skład targu wchodził dzisiejszy plac Matejki – razem to olbrzymia przestrzeń. Ale kto był na targu gdzieś na południe od Polski – w krajach, gdzie się jeszcze niejedna dziwna rzecz uchowała – wie, że tamtejsze targowiska muszą być duże. Kleparz wchłaniał wszystko, co się nie mieściło w obrębie Krakowa: zajazdy, oberże, a także brud, nierząd, przestępczość. Już dawno Kleparz zmalał; ale nie zmalała jego rola. Poszedłem tam znów, parę dni temu, żeby zmierzyć jego puls i na gorąco go opisać.
Dzikość na chodniku
Rynek Kleparski ciągnie się już przy modernistycznym gmachu „Feniksa”, dziś zwanym po prostu budynkiem „LOT-u”. No i się zaczyna: staniki, jakich nie uświadczysz w sklepie, chyba po garażach szyte, białe; wielkie szczotki dziwaczne jakieś, ewidentne samoróbki; do tego najcudaczniejsze kosmetyki, lepsze, bo...

14969

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]