Reklama

Ładowanie...

Powrót do Maroka

Z Algeciras(południowa Hiszpania)
14.10.2019
Czyta się kilka minut
Ludzie, których identyfikuje, najczęściej nie mają dokumentów. Jednak Martin Zamora zwykle potrzebuje kilku godzin, by ustalić ich tożsamość – dzięki kontaktom, które gromadził przez 20 lat.
Na tym cmentarzu pochowano ciała niezidentyfikowanych imigrantów bądź tych, których rodzin nie stać było na sprowadzenie zwłok do kraju. AGNIESZKA ZIELIŃSKA
O

Od Maroka dzieli je tylko kilkadziesiąt kilometrów morza. Algeciras, nieco ponad 120-tysięczne andaluzyjskie miasto, położone jest na hiszpańskim wybrzeżu w pobliżu Cieśniny Gibraltarskiej.

To tutaj, na Cementerio del Rincocillo Algeciras, odnajdziemy groby wielu imigrantów, którym nie udało się przepłynąć przez tych kilkudziesięciu kilometrów. Pozostali, którzy również zginęli w drodze i których morze wyrzuciło na hiszpański brzeg, chowani są zwykle na cmentarzach w Tarifie, Barbate, San Roque – w zależności od miejsca, w którym zostali znalezieni.

Przewodnikiem po cmentarzu w Algeciras jest Martin Zamora. Ten 59-latek z bujną siwiejącą czupryną i równie siwymi wąsami oraz krótką brodą o procedurze identyfikacji i chowania zmarłych imigrantów prawdopodobnie wie wszystko. Kiedyś przede wszystkim przedsiębiorca pogrzebowy, a dziś także grabarz i wolontariusz, tematem...

10050

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]