W testamencie zmarłego w 2015 r. pisarza fantasy Terry’ego Pratchetta znalazł się zapis, który miał zapobiec publikacji jego nieukończonych projektów.
/ TWITTER / @TERRYANDROB
Zmagający się z chorobą Alzheimera pisarz obawiał się, że rozwiną je i wydadzą po jego śmierci wynajęci przez wydawców autorzy. Dlatego zażyczył sobie, żeby twardy dysk jego komputera został komisyjnie zniszczony. Właśnie wykonano ostatnią wolę Pratchetta. Tak jak chciał, do zniszczenia twardego dysku użyto walca parowego. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















