Reklama

Pomarańcza od pątnika

Pomarańcza od pątnika

15.03.2021
Czyta się kilka minut
Na długo zanim Bergoglio został papieżem, ks. January Budzisz realizował program jego pontyfikatu.
Ks. January Budzisz w kościele w Chłapowie koło Władysławowa, 9 sierpnia 2015 r. Fot. PARAFIA MIŁOSIERDZIA BOŻEGO W CHŁAPOWIE / MATERIAŁY PRASOWE
C

Chodził w wytartym swetrze i w zniszczonych butach. Nie używał na ogół stroju księżowskiego, uważając, że w ten sposób uniknie dystansu, jaki stwarza klerykalizm. Nosił ciężką teczkę, a w niej książki i to wszystko, co potrzebne do sprawowania sakramentów. Był człowiekiem pokornym w sensie najgłębiej chrześcijańskim, całkowicie skupionym na innych. Obce mu były względy tego świata: zaszczyty, kariera, stanowiska, sukcesy zewnętrzne. Miał łaskę otwierania serc, którą Bóg daje ludziom pokornym.

Urodzony w 1938 r. we Władysławowie w rodzinie kaszubskiej i wyświęcony na kapłana w diecezji pelplińskiej, do Warszawy przyjechał pod koniec lat 60. ubiegłego wieku. Odbył studia filozoficzne na ATK, a po ich ukończeniu wykładał przez długie lata filozofię na tej uczelni. Jednocześnie rozpoczął działania duszpasterskie indywidualne, poza wszelkimi strukturami, których adresatami byli...

4903

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ten tekst, niestety, jest o dobrym księdzu. A to jest mało ekscytujące w naszych czasach.

Ja się zgłaszam. I dodam,że właśnie takie rzeczy chcę czytać. Miód na serce - to jest Kościół, do którego należę i jaki chcę tworzyć. Amen

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]