Reklama

Poezja za trzy grosze

Poezja za trzy grosze

01.04.2019
Czyta się kilka minut
ZYGMUNT JANUSZEWSKI
ZYGMUNT JANUSZEWSKI
K

KILKA LAT TEMU ESTER BLOOM, amerykańska poetka, prozaiczka, reporterka, eseistka i redaktorka, opublikowała artykuł, w którym przekonywała, że pisanie książek, zwłaszcza książek literackich, ze szczególnym naciskiem na tomiki poezji, nie jest pracą. Kafka, Dickens, Nabokov – żeby się utrzymać, każdy z nich musiał wykonywać jakiś przyziemny zawód, a literaturą zajmował się w czasie wolnym. Powinniśmy traktować pisanie jako odskocznię od codziennego życia, tylko wtedy będzie ono dla nas – i pisarzy, i czytelników – sferą absolutnej wolności.

ARGUMENTY BLOOM SPOTKAŁY SIĘ Z KRYTYKĄ. Wskazywano na fakt, że jej podejście otwiera drogę do rozmaitych patologii, przede wszystkim pozwala wydawcom wykorzystywać autorki i autorów, płacąc im mało lub nie płacąc w ogóle. Odwrotną stroną wolności, o której pisze Bloom, jest uzależnienie twórców od warunków, w jakich muszą tworzyć. Jeśli dzielisz swój czas między zajęcia, które nie mają ze sobą nic wspólnego, jeśli każdego dnia przechodzisz z jednej sfery do drugiej, jeśli na pisanie szukasz chwili wolnej od pozostałych zatrudnień (np. urzędowych, jak Franz Kafka, czy akademickich, jak Iris Murdoch, lub prawniczych, jak Wallace Stevens), to znaczy, że nie jesteś autonomiczny/autonomiczna. A trzeba pamiętać, że obok czynników ekonomicznych i instytucjonalnych są jeszcze inne determinanty: polityka, media, edukacja, dostęp do kultury etc.

DLACZEGO TAK RZADKO o tych uwarunkowaniach rozmawiamy, zwłaszcza w kontekście poezji? Jeśli wiersz jest dziełem, to pisanie poezji jest pracą, a do jej wykonywania potrzebne są określone warunki. Właśnie o nich postanowiliśmy opowiedzieć. ©℗

 

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]