Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Poezja Juliana Kornhausera

Poezja Juliana Kornhausera

09.05.2016
Czyta się kilka minut
B

Bądź czujny

Jem pierwsze truskawki w tym roku
Na stole leżą nożyczki
W telewizji program o wydajności pracy
Biała nić rozwija się z motka
Igła wbita w jego miękką sierść jest jak włócznia
(Bądź czujny)
Polska będzie na skraju niżu
Gołębie gruchają
Jestem daleko w którym jestem miejscu
Jestem daleko tak daleko że nie widzę już siebie
(Bądź czujny)
Dzwonek uśmiecha się nad drzwiami
Ach jaki świeży zapach
Suszarka do włosów wypija sok z koca
Za oknem rozmowa dwóch mężczyzn
Gdybym znalazł właściwą drogę
Gdybym mógł mówić
(Bądź czujny)
Jestem czujny jestem czujny
Posypuję truskawki cukrem
Światło odbija się od ściany

Lekcja o przyimku

Ptaszek siedzi w klatce.
Ptaszek wychodzi z klatki.
Ptaszek chodzi po klatce.
Ptaszek fruwa nad klatką.
Ptaszek wchodzi do klatki.
Ptaszek bije skrzydłami o klatkę.
Ptaszek siedzi przed klatką.
Ptaszek siedzi przy klatce.
Ptaszek trzyma łapki na klatce.
Ptaszek wychodzi za klatkę.
Biedny ptaszek.

Zamek błyskawiczny

Ponury kraj pod kątem prostym, słońce
rzyga do urzędów niebezpieczeństwa,
rośnie w pudle twarzy głód, żółta
wiosna pożądania nadyma policzki, do
widzenia daleko. Miska ziemniaków, pospolitych
gwiazd, jest symbolem zdrowego sojuszu,
skóra przyjaźni zapinana na błyskawiczny
zamek, a pod nią robaki mieszczaństwa
i spokój, mały spokój książek. Proteza pomnika,
z którego ścieka młodość, nie jest
nawet ołtarzem literatury, raczej imitacją
reklamy handlowej, a mięso, mięso, mięso
wolności rozrywane na strzępy pakuje
każdy do dymiącej gazety i leci jak
gołąb do swej nieskończonej partii.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]