Reklama

Podróż na wyspy

Podróż na wyspy

06.06.2007
Czyta się kilka minut
W końcu 1778 roku okręty wyprawy kapitana Jamesa Cooka dopłynęły do największej z wysp archipelagu Hawajów. 17 stycznia Cook z towarzyszami zeszli na ląd w zatoce Kealakekua. Powitani uroczyście przez miejscowych kapłanów, wzięli następnie udział w rytuale, którego sensu - jak dziś wiemy - nie umieli właściwie odczytać. W następnych dniach traktowano ich z najwyższym szacunkiem. "Cieszyliśmy się spokojem, jakiego nie zaznaliśmy nigdzie indziej na tych morzach - zanotował James King, drugi oficer okrętu "Resolution. Równocześnie między marynarzami a miejscowymi trwał handel i wymiana podarunków. 24 stycznia pojawił się nieobecny wcześniej król Kalani'opu'u, ofiarowując kapitanowi płaszcze utkane z puchu i piór tysięcy leśnych ptaków.
4

4 lutego "Resolution" i "Discovery" wyszły na morze, jednak kilka dni później sztorm zmusił je do powrotu.

Tym razem przyjęcie było inne. "Bardzo niewielu tubylców wyszło nas powitać, co zraniło naszą dumę" - pisze King. Wkrótce zaczęły się kradzieże, prowadzące do coraz ostrzejszych konfliktów. Gdy rano 14 lutego stwierdzono brak kutra zacumowanego przy burcie "Discovery", Cook postanowił wymusić jego zwrot i wyruszył do siedziby króla, by wziąć go na zakładnika. Doszło do walki, podczas której podróżnik zginął. W odwecie żeglarze zabili kilkudziesięciu Hawajczyków. Po zawieszeniu broni szczątki Cooka - uda, golenie, czaszkę skalp i ręce, "porządnie zawinięte w duży płat tkaniny" - powróciły na okręt. 21 lutego "powierzono je morskim głębinom".

Dlaczego zacząłem od końca? Bo odpowiedź na pytanie o głębsze źródła konfliktu, który doprowadził...

5708

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]