Reklama

Po stronie mocy

Po stronie mocy

11.09.2005
Czyta się kilka minut
Pojawił się ostatnio taki spot jednego z kandydatów na prezydenta, w którym odprawa nauczycielska matki kandydata przeciwstawiona jest odprawie zażądanej przez zarządcę ogromnego biznesu, sięgającej sumy przynajmniej kilka tysięcy razy wyższej niż to, co otrzymała pracownica resortu edukacji. Spot nieco rozbawia ostentacyjnym populizmem, gdy się wspomni liberalną proweniencję kandydata i niektóre pomysły programowe jego partii. Ale trzeba przyznać, że media nie muszą posługiwać się wyborczymi ogłoszeniami, żeby nas w tym względzie nie tylko rozbawić, ale i zaszokować.
Z

Zaczął się rok szkolny i w serwisie informacyjnym TVN zobaczyliśmy matki pierwszaków robiące razem z dziećmi zakupy w przeładowanych przestrzeniach supermarketów. Super-tornistry, szaleńcze piórniki, setki kolorowych gadżetów (w charakterze chyba pomocy szkolnych?), a jako akompaniament wykład kolejnych matek i komentatora o tym, co się w podstawówkach“nosi", co jest “trendy", a co właśnie wychodzi z mody, a więc nie będzie zapewne kupowane, bo dziecko nie zechce w szkole wypaść gorzej niż koledzy, ba, także różnić się w niewłaściwy sposób, na przykład rodzajem obuwia czy wzoru na bluzie. Felieton zrobiony był bez cienia dystansu, tak jakby chodziło nie tylko o rzeczy naprawdę ważne, ale typowe, takie które faktycznie pochłaniają uwagę statystycznej matki każdego z kilkuset tysięcy najmłodszych uczniów polskich podstawówek. A przecież był to obrazek klasycznie elitarny,...

2853

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]