Reklama

Ładowanie...

Pilch w przekroju

14.11.2016
Czyta się kilka minut
„Nastał przestępny rok 1980, (...) a moje od lat prowadzone notatki i zapiski, wielokrotnie łączone w całość, nadal nie osiągały wymarzonej objętości. Nastał rok 1980, ja zaś nadal nie byłem pisarzem”.
P

Pierwsze zdania pierwszej książki Jerzego Pilcha otwierają teraz tom tak potężny, że do jego objętości trudno byłoby mieć zastrzeżenia. Do zawartości – tym bardziej, choć kwalifikacja gatunkowa poszczególnych utworów nie jest oczywista. To już jednak specyfika prozy Pilcha, w której granice między gatunkami przestają być ważne. A „Indyk beltsville” to Pilch w przekroju, trzy zbiory uzupełnione sześcioma opowiadaniami rozproszonymi.

Najpierw więc mamy jego książkowy debiut, „Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej” (1988), wydany przez 36-letniego już wtedy autora w londyńskim Pulsie i wyróżniony Nagrodą Kościelskich. Dziesięć opowiadań „podporządkowanych gestowi śmiechu”, jak napisał wtedy Marian Stala, dodając, że jest to śmiech oscylujący w stronę ciemności i absurdu, spokrewniony z tym, co cielesne i podlegające zniszczeniu, mieszający się z niepewnością i lękiem –...

2869

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]