Reklama

Ładowanie...

Pięć tysięcy mil donikąd

Pięć tysięcy mil donikąd

21.09.2020
Czyta się kilka minut
W

W niespełna 10 minut australijskie linie Qantas wyprzedały pulę 134 biletów na lot z ­Sydney do… Sydney. Siedmiogodzinny rejs w kółko nad Australią, kosztujący od 575 do 2,6 tys. dolarów, oferuje widoki na Wielką Rafę Koralową oraz Uluru, ikoniczną formację skalną kontynentu – i ma przypomnieć spragnionym latania klientom smak podróży w przestworzach.

Pandemia wciąż odstrasza od podróżowania, a wiele krajów utrzymuje lub wznawia blokadę lotów. Linie lotnicze, które w tym roku będą mieć – w skali całego globu – przychody o 419 mld dolarów mniejsze niż w 2019 r., desperacko szukają więc pomysłów na poprawę rentowności. ­Qantas chce też wznowić loty widokowe nad Antarktydą, zawieszone po katastrofie samolotu Air New Zealand, który w 1979 r. rozbił się na stokach wulkanu Erebus. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]