Reklama

Papieski łącznik

Papieski łącznik

07.11.2016
Czyta się kilka minut
Abp Salvatore Pennacchio złożył listy uwierzytelniające prezydentowi i rozpoczął swoją misję. Czego Kościół w Polsce może się spodziewać po nowym nuncjuszu?
Nuncjusz Pennacchio w towarzystwie bp. Artura Mizińskiego i ks. Pawła Rytela-Andrianika, Warszawa, 31 października 2016 r. Fot. Marcin Obara / PAP
P

Podobnie jak papież jest jednocześnie głową Kościoła i państwa, tak też każdy jego reprezentant wypełnia podwójną funkcję: państwową i religijną. Jest ambasadorem Stolicy Apostolskiej, dbającym o poprawne stosunki pomiędzy nią a krajem, do którego został oddelegowany, ale równocześnie jest też przedstawicielem biskupa Rzymu i ma służyć pomocą miejscowym biskupom, informować papieża o sytuacji wewnątrz Kościoła lokalnego czy przedstawiać mu kandydatów na urzędy kościelne. Jeśli nie występują żadne konflikty na linii państwo–Kościół ani jeśli nie ma większych problemów w samej wspólnocie religijnej, wówczas misja nuncjusza ma przede wszystkim charakter reprezentacyjny: uświetnia obecnością uroczystości, konsekruje kościoły, wyświęca księży, a w niektórych krajach, także w Polsce, pełni też honorową funkcję dziekana korpusu dyplomatycznego. Abp Salvatore Pennacchio jest doświadczonym...

14556

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...i w wyprasowanym "garniturku". Na pierwszy rzut oka, to przede wszystkim instytucjonalny urzędnik, co w pierwszej kolejności dba o korporacyjne interesy. Ale przecież nosi krzyż na piersiach-a być może i w sercu-nie mnie (ani nikomu innemu) to oceniać. Jednak Kościół Powszechny świętymi stoi, co postanowili "nic wiecej nie umieć, jak tylko Chrystusa, i to ukrzyżowanego". Dlatego nawet sam widok np. takiej s. Małgorzaty Chmielewskiej-szczupłej i w "roboczym" habicie, przemawia do mnie dobitniej...

Z przebiegu "służby" jakoś tak wynika, że biedak sprzątał po naszych nieomylnych. A to Wesołowski - arcypolak się przewija przed nim, a to Hoser - wybitny znawca zgwałconych kobiet, a także specjalnie wyczulony na rozpoczynające się masakry etniczne w Rwandzie i znikający w odpowiednim momencie. Ciekawe czy do Polski przyjechał też po kimś sprzątnąć? jeśli tak to po kim?

...bankiet splendorów "świętej władzy", wciąż jeszcze trwa-na sprzątanie "po imprezie", chyba jeszcze za wcześnie(?)A to tym bardziej,że teraz to sam Prezes funduje...

Biorąc pod uwagę, iż, jak poinformowała Narodowa TVP Info, wybór Trumpa jest realizacją testamentu JPII, może ten Pan będzie od nas koordynował dalsze poczynania Trumpa w kontekście tegoż testamentu? No bo skąd niby jak nie z jednego z Pałaców Biskupich?

czy Pałac słucha Suwerena, czy Suweren Pałacu? Bo nawet Papież-Polak, gorąco oklaskiwany przez rodaków, nie był przez nich słuchany-w sprawach istotnych. Suweren swoje wie i za dużo pouczać się nie da; co najwyżej można wyczuć jego nastroje i "pogłaskać mu uszy" odpowiednią retoryką. Dlatego już parę stuleci wcześniej biskup Zebrzydowski powiadał: "mogą wierzyć i w kozła-jak chcą; byleby mi tylko płacili dziesięcinę". I to recepta na sukces: tak polityczny Trumpa, czy "duszpasterski" T. Rydzyka

Panowie sobie tu żarty uprawiać raczą a sprawa, jak podejrzewam, jest poważna. No chyba, że źle podejrzewam a podejrzewać muszę bo po prostu nie wiem. Z nazwy tej funkcji bardzo mało wynika. Kiedyś pracowałem w Szpitalu i tenże szpital miał misję: "Leczyć chorych ludzi" . Krótko, klarownie i jasno. A jakąż to misję ma tenże nuncjusz? Tu, w Polsce, w Polskim Kościele. Zamieszczony tekst jakoś tego nie wyjaśnia krótko, klarownie i jasno. A może moi przedmówcy coś wiedzą, to powiedzą?

w sposób "jasny, krótki i klarowny" misję papieskiego nuncjusza...A jakie konkretnie będą jego posunięcia-czas pokaże, bo to będzie zależało od okoliczności. Można jedynie przewidywać narastający dysonans pomiędzy "narodowcami" i "otwartymi" w polskim Kościele, ale dopóki nie dojdzie do ostrzejszej konfrontacji (np. wzajemne kary kościelne-casus Lemańskiego i Międlara nie stanie się regułą), to i nuncjusz będzie tylko "reprezentantem" i "obserwatorem"

Dziękuję za "brutalne" wskazanie mi odpowiedzi, bo człowiek niekiedy się zapatrzy się w jedno miejsce i... "ma przede wszystkim charakter reprezentacyjny: uświetnia obecnością uroczystości." Na to zdanie się zagapiłem, wzbudziło to we mnie tak mieszane uczucia, że straciłem wątek. A tu proszę, jest: reprezentuje, obserwuje i uświetnia obecnością. Pewnie jeszcze uprzejmie donosi.Jest pośrednikiem ? Dawno temu na wykładach z teorii automatyki dowiedziałem się, że w układzie automatycznej regulacji [UAR] każdy element pośredni [RLC] powoduje opóźnienie w przesyle sygnału bądź osłabia moc energetyczną sygnału. A ten tu, na zdjęciu przypomina mi jako żywo R [rezystor czyli opornik]. Coś mi mówi, że casus Lemańskiego i Międlara będzie się miał "dobrze"

W moim nędznym mniemaniu. Kościół Katolicki zwłaszcza w Polsce, jest instytucją tak strasznie utajnioną, że my chudopachoły, nie znając procedur, celów, zamierzeń, podstaw i przepływów finansów, nigdy jasno i wyraźnie nie będziemy wiedzieli co taki facet właściwe robi i jaki jest cel jego przyjazdu. Może Redaktorzy TP są w sytuacji "lepiej poinformowanych" w niektórych dziedzinach, dla nas tajemnych? Ale, widać, swą wiedzą, także, do końca nie chcą, a może nie mogą się dzielić. Przypominam sobie, że w zdyscyplinowaniu niejakiego Paetza z Poznania, brał udział któryś z wysoko postawionych Redaktorów któregoś z wydawnictw katolickich. To on miał dojście do właściwego ucha. Czy obecni Redaktorzy TP mają takie chody? No to dzielić się z nami, wyjaśniać, rozwiewać mgłę (tfuu), bo nadal będziemy snuć, li tylko, przypuszczenia i teorie spiskowe.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]