Reklama

Pandemiczna gra na czas

Pandemiczna gra na czas

29.03.2021
Czyta się kilka minut
Sytuacja pandemiczna pozwala obozowi władzy grać na czas.
W

W ubiegły czwartek Izba Cywilna Sądu Najwyższego miała odpowiedzieć na pytania I prezes Małgorzaty Manowskiej w sprawach kluczowych dla rozstrzygania sporów między bankami a tzw. frankowiczami. Jakiś czas temu pojawiła się ramowa propozycja ugody z dłużnikami. Banki jednak przyjęły postawę wyczekującą, bo dopiero po 25 marca miało się okazać, czy owa ugoda im się opłaca. W oczekiwaniu na decyzję widać było wzmożoną ofensywę medialną banków (czego objawem był np. głośny artykuł prasowy Leszka Balcerowicza). Potrwa ona parę tygodni dłużej, ponieważ z powodu choroby prezes Manowskiej posiedzenie przełożono na 13 kwietnia.

Na później odłożono (już po raz trzeci) przewidziane również na 25 marca ogłoszenie przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w sprawie kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. Posłowie PiS na jesieni złożyli wniosek o zbadanie przepisu, który stanowi, że RPO (w tym przypadku Adam Bodnar) pozostaje na urzędzie aż do chwili wyboru następcy. Z uwagi na to, że na razie PiS-owi nie udało się znaleźć kandydata, który zyskałby poparcie Senatu (gdzie niewielką i kruchą przewagę ma opozycja), ta pozornie dość abstrakcyjna prawnicza kwestia ma fundamentalne znaczenie dla tego, czy Polska zachowa ten kluczowy organ kontrolny w jakiejkolwiek postaci, czy też zostanie de facto zamrożony.

Choć sytuacja pandemiczna i zdrowotna stanowi dobry powód dla przesunięcia terminu, trudno nie zauważyć, że pozwala to obozowi władzy grać na czas i testować różne rozwiązania. Zarówno rozprawa przed SN, jak i TK to dwa ważne społecznie powody, dla których warto wypatrywać szybkiego końca tej fali pandemii. ©℗

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]