Reklama

Pakistan: śmierć chrześcijan, niewolników

10.11.2014
Czyta się kilka minut
Shehzad Masih i jego ciężarna żona Shama Bibi, pakistańscy chrześcijanie, zostali pobici na śmierć przez tłum, który według świadków liczył ponad tysiąc osób, na terenie wiejskiej cegielni w prowincji Pendżab na wschodzie kraju.
N

Następnie ich ciała spalono w piecu. Do zdarzenia doszło we wtorek 4 listopada. Małżeństwo zaatakowano po tym, jak w koszu na śmieci przed jego domem odkryto jakoby strony Koranu, który znalazł się tam w wyniku porządków po niedawnej śmierci ojca Shehzada. Chrześcijańska para do końca utrzymywała, że to nieprawda, zaś brat zabitego mężczyzny powiedział po zdarzeniu, że prawdziwym powodem morderstwa była obawa muzułmańskiego właściciela cegielni – u którego Shehzad, pracując, spłacał uprzednio zaciągniętą pożyczkę – przed ucieczką „dłużnika”. Według szacunków organizacji pozarządowych problem niewolnictwa tego rodzaju może dotyczyć nawet 1,8 mln Pakistańczyków, dla których nieoficjalny kredyt zaciągany u lokalnych pracodawców jest często jedynym sposobem zdobycia większej gotówki. Z drugiej strony, oskarżenia o bluźnierstwo są tu popularnym sposobem zemsty, zaś ich motywem – wbrew...

1937

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]