Reklama

Ostatnia przeszkoda do celu

Ostatnia przeszkoda do celu

12.04.2021
Czyta się kilka minut
Piotr Ikonowicz, działacz społeczny: Ludzie zadłużają się często nie z lenistwa albo niezaradności. Tylko dlatego, że bardzo, ale to bardzo chcą być klasą średnią.
Blokada eksmisji z kamienicy w Łodzi przeprowadzona przez działaczy PPS, 2015 r. / MARIAN ZUBRZYCKI / FORUM
R

 

RAFAŁ WOŚ: Od czego zacząć rozmowę o długu?

PIOTR IKONOWICZ: Od tego, czym dług faktycznie jest.

A czym jest?

W większości przypadków dług jest mechanizmem systemowej dyskryminacji osób mniej zamożnych.

Wielu czytelników uzna takie stawianie sprawy za niewłaściwe. Zadłużenie nie jest wynikiem braku odpowiedzialności lub niezaradności?

Dług jest powszechnie kojarzony z winą. Mówi się „jesteś mi winny”. I już tu zapada niesprawiedliwy wyrok. My w Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej pomagamy dłużnikom od lat. Bardzo rzadko spotykamy ludzi, którzy popadają w długi z powodu słabości charakteru – hazardu czy zakupoholizmu. Choć są i tacy. Ostatnio obsługujemy dużo upadłości konsumenckich.

Wyjaśnijmy tylko, że to procedura, która umożliwia umorzenie zobowiązań osoby fizycznej w wyniku „niezawinionej...

16319

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

proszę Panów Szanownych, z tekstami takimi jak "po naszym wejściu do Unii mieszkania bardzo podrożały" to sobie Panowie mogą szukać elektoratu jedynie na marginesie populacji osadzonym w radiomaryja ewentualnie dolnych piętrach konfederacji - zastanawiam się czy jedynie ignorancji i ideologicznemu zacietrzewieniu można je przypisać, bo zakładając, że obaj czytaci i z dostępem do sieci to raczej na prymitywną manipulację wyglądają - red. Woś może nie mieć o tym zielonego pojęcia, ale PI powinien pamiętać jak cennym, drogim i trudnodostępnym towarem były mieszkania w PRL-u, potem przez 3 dekady już tylko mieszkań i zwłaszcza domów w Polsce przybywało, mieszkańców ubywało, miliony młodych powyjeżdżało i co się okazuje? że mamy wciąż za mało mieszkań i są według PI i RW za drogie?... i dwa słowa o konsumentach chwilówek - każdy może mieć swoje zdanie, badań chyba nie publikowano na ten temat, ja przyglądając się przez pewien czas zjawisku z bliska mogę stwierdzić stanowczo: żadne tam aspiracje do klasy średniej, a zwykła lekkomyślność, beztroska, w przypadku osb starszych często kredyty brane dla potomków za ich pasożytniczym poduszczeniem [p.s. ja jeszcze potrafię zrozumieć PI kiedy tłumaczy jak przez niewiedzę lub zwykły tumiwisizm dochodzi do spraw o eksmisje, ale red. Wosia reakcja "straszne" nawet straszna nie jest - jest żenująca]

Szkoda, że red. Woś odchodzi z Tygodnika. Rzadko się z nim zgadzałem. Często nawet trochę irytowały mnie jego artykuły. W moim odczuciu, po prostu, bardzo upraszczały rzeczywistość i wskazywały łatwe drogi, tam gdzie rzeczy były naprawdę skomplikowane i łatwych dróg nie było. Nie zmienia to faktu, że czasami, w moim odczuciu, krążył w okolicach prawdy i miał z reguły inny punkt widzenia niż konsensus. Cenię Redaktora za pasję, z którą chciałby zmieniać świat na lepsze. Życzę mu wszystkiego dobrego i powodzenia.

Będzie redaktora Wosia bardzo brakowało. Może i upraszczał, ale podejmował tematy gdzie indziej nieobecne. Prowokował, drażnił, przez to był inspirujący. Mi otworzył oczy na wiele spraw. Będę szukała jego tekstów, bo mam nadzieje, ze nie zniknie z przestrzeni medialnej.

red. R. Wosia teksty tak tu pasowały i merytorycznie wiarygodne były jak nie przymierzając polskich biskupów pełne troski konsekrowane westchnienia nad szczepionkami - no nie, TP to nie dla niego żywioł, moim zdaniem powinien jednak przejść klasyczny chrzest rewolucjonisty i zacząć od powielacza

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]