Reklama

Ładowanie...

Ostatni ze wszystkich

19.02.2008
Czyta się kilka minut
Barabasz w interpretacji Andrzeja Dziuka to wygnaniec wychodzący z jednej ciemności, by po chwili zanurzyć się w inną.
W

W pierwszej scenie dramatu Pära Lagerkvista Barabasz stoi w milczeniu u stóp zanurzonej w półmroku Golgoty, wpatrując się w sylwetki trzech pustych krzyży. Najważniejszy jest środkowy, pozostałe po chwili znikają. Ten obraz, który także wkrótce odpłynie, towarzyszyć będzie winowajcy, gdy uwolniony mocą amnestii Piłata z Pontu, wyruszy w drogę po świecie, nie mogąc zrozumieć, co się tak naprawdę dokonało w jego niegodziwym życiu.

W spektaklu reżyserowanym przez Andrzeja Dziuka w zakopiańskim Teatrze St. I. Witkiewicza widzowi proponuje się wariant dalszej historii zabójcy: Barabasz, wyalienowany, przerażony rzeczywistością, w której się znalazł, unikając kary śmierci na krzyżu, skazany na wieczną tułaczkę, zacznie przemierzać ziemię, pytając o istotę oraz cel własnej egzystencji. Czynić to będzie, balansując nieustannie między światłem a ciemnością, miłością a...

8869

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]