Reklama

Ogród bezpański

Ogród bezpański

15.02.2004
Czyta się kilka minut
Młoda poezja polska jest niesłychanie bujnym nieplewionym ogrodem. Brakuje krytycznych autorytetów, które by starały się sprowadzić tę wielość do wspólnego mianownika. Profesjonalnego, życzliwego, opiekuńczego patronatu krytyki po prostu nie mamy, zalewa nas natomiast potop wierszy. Myślałem dawniej, że w warunkach kapitalistycznych znacznie trudniej młodemu autorowi wydać swoje utwory jako druk zwarty, ale okazuje się, że wcale nie: dostaję od rozmaitych oficyn, jak Studium czy Zielona Sowa, całe paczki z nowymi tomikami.
P

Powtórzę raz jeszcze: jestem kategorycznie zniesmaczony białym wierszem bez rymów i rytmów, gdzie depce się wszystkie obowiązujące kiedyś reguły. Kiedy się idzie na uczelnię plastyczną, trzeba się najpierw wykazać umiejętnością rysowania modela z natury, potem już można wypłynąć na szeroki przestwór oceanu nowoczesności. Wśród wierszopisów nawet i to nie obowiązuje. Za Słowackiego, który napisał, że strofa musi być taktem, nie wędzidłem, było inaczej, choć i tak Mickiewicz mówił o poezji Słowackiego, że to kościół bez Boga. Ale jednak kościół - a teraz młodzi adepci sztuki poetyckiej nie muszą brać żadnych przeszkód.

W sztukach pięknych też zresztą produkuje się głównie tak zwane instalacje. Ostatnio w Szwecji pewien artysta, Żyd ożeniony ze Szwedką, wypełnił basen substancją płynną imitującą krew, a na jej powierzchni umieścił uśmiechniętą główkę...

5198

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]