Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pan F.

Pan F.

15.08.2004
Czyta się kilka minut
Opowiadanie drukowane poniżej powstało w lutym 1976 r. W roku następnym ukazało się w Niemczech w tłumaczeniu Jensa Reutera, razem z Maską, w serii Bibliothek Suhrkamp. W Polsce nie było dotąd publikowane. Ponieważ oryginał zaginął, przekładu z wersji niemieckiej dokonał Tomasz Lem.
T

Trudno mówić o książce, której się nie napisało. Nie dlatego, że wiele jest takich i nie dlatego, że chodzi o książkę, która jest dla mnie najważniejsza. Trudność polega na tym, że nienapisana książka posiada własną historię, którą należałoby przedstawić w jej rzeczywistym biegu, a kiedy ogarnia człowieka “chęć do fabularyzowania", przy relacjonowaniu należy walczyć z pokusą, żeby nie ulepszyć historii, która i tak nie ustrzeże się przed przeinaczeniami. Chodzi wszak o mglistą kronikę pewnego zamysłu, która niczym Proteusz z biegiem czasu przechodziła rozmaite przeobrażenia, a której żaden etap nie został zapisany. Zamysłowi temu w żadnej mierze nie przyświecały rozważania natury ogólnej. Pojawił się on w mej głowie jako szereg powiązanych ze sobą scen, pomiędzy którymi istniały pewne luki. Wyglądało to tak:

Pewien mężczyzna, który niedawno przybył do...

31782

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]