Reklama

Odbicie Światła

Odbicie Światła

22.09.2009
Czyta się kilka minut
Od paru miesięcy zadaję sobie pytanie o poziom mojej miłości do Kościoła i gdzie są jej granice. Postanowiłem podzielić się tym pytaniem z widzami programu "Rozmównica", w którym zasiadam w charakterze słuchacza ludzkich zmartwień i nadziei. Gdy dotknąłem kwestii możliwości zbawienia poza Kościołem, natychmiast zatelefonowała jakaś zdenerwowana pani. Jej teza była prosta. Kościół to katolicy. To papież. Poza tym Kościołem nie ma możliwości zbawienia, a ja robię ludziom wodę z mózgu. Dowiedziałem się przy okazji, że ja i moi przyjaciele z kanału Religia TV jesteśmy zwolennikami "satanistycznego" ekumenizmu. Usiłowałem się uśmiechnąć, ale nawet ten pojednawczy gest został odebrany jako cyniczny atak na jedność wspólnoty. Gdyby nie dzielił nas ekran, to pewnie oberwałbym parasolką.
M

Można ograniczyć się do konstatacji, że ktoś czegoś nie zrozumiał, nie doczytał. Wolę jednak spojrzeć na to zdarzenie od strony dochodzenia do chrześcijańskiego samorozumienia. Bo już od samego zarania swoich dziejów ludzie Kościoła mieli problem z tym, co zrobić z przyznającymi się do Jezusa, lecz nietworzącymi ścisłej wspólnoty z Jego ortodoksyjnymi uczniami. Nawet najbliżsi naśladowcy Mistrza z Nazaretu nie rozumieli, o co Mu chodziło. W dobrej zapewne wierze uznali, że idąc za Jezusem zawarli z Bogiem umowę na wyłączność. Niewiele jednak osiągnęli. Mistrz ciągle korygował ich sposób widzenia świata. Kilkakrotnie usiłowali egzorcyzmować ludzi. Bezskutecznie. Tymczasem komuś, kto nie chodził w ich towarzystwie, to się udało. Reakcja była natychmiastowa: "Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu".

...
2484

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]